Holender, Mathijn Nelis, postanowił przywrócić do życia japońskiego sportowca Suzuki TL1000R, odzierając go z owiewek i dodając mu charakterystycznego dla customów smaczku.

Suzuki TL1000R
został wprowadzony na rynek w 1998 roku i zyskał sobie przydomek pogromcy Ducati na torach wyścigowych. Na uwagę zasługuje zwłaszcza jego silnik – chłodzony cieczą V-Twin o mocy 135 KM. Niestety, produkcja TL1000R została zakończona 7 lat temu. W tym roku natomiast holenderski miłośnik motocykli customowych, 25-letni Mathijn Nelis, pokazał swojego pierwszego samodzielnego customa, który został wykonany właśnie na bazie sportowego motocykla Suzuki TL1000R. Nelis włożył silnik Suzuki we własnoręcznie wykonaną ramę, dodał także ręcznie robiony zadupek, zaczepy tłumików, potrójny zacisk, owiewki oraz inne elementy. Heble Nelisa 1000R to Brembo z zaciskami radialnymi typu monoblock, widelce pochodzą od Marzocchi, koła od Marchesini, a rotory od firmy Braking.

Nelis 1000R prezentuje się naprawdę ciekawie i widać, że młody twórca włożył w niego swoje serce. Mamy przeczucie, że jeszcze o nim usłyszymy. Jego custom jest bowiem dowodem na to, że nawet ponad 10-letni motocykl może przeżyć drugą młodość i stanąć w szranki z nowymi modelami czołowych producentów. Zwłaszcza że jest jedyny w swoim rodzaju.