Czy gleba po gumie na motocyklu może zweryfikować przyjaźń? Dobitnie pokazują to dwa poniższe filmy związane z Kawasaki H2…

Na pierwszym właściciel stawia swoje Kawasaki H2 na gumę. Doładowany silnik jednego z najszybszych i najmocniejszych seryjnych motocykli bez trudu na to pozwala. Niestety, nie wszystko idzie po myśli kierowcy…

Jazda na gumie kończy się efektowną glebą i upadkiem motocykla. I tutaj, zaczyna się fundament przyjaźni. W czasach konsumpcji i materializmu inni motocykliści zatrzymali się, by pomóc kierowcy. Nikt nie przejmuje się stanem drogiego i rzadkiego pojazdu. Jeszcze dwadzieścia lat temu byłaby to sytuacja normalna. Jednak dzisiaj większość ludzi zapewne wyjmie smartfony i zacznie nagrywać szczątki pojazdu i cierpiącego kierowcę. Jak widać nie wszyscy jeszcze, tak działają.

Brawa panowie!!! Mamy nadzieję, że ludzkość w końcu przejrzy na oczy i zrozumie, że świat wirtualny to tylko ucieczka od rzeczywistości. Czego i sobie i Wam życzymy z okazji nadchodzącego weekendu!


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany