Na czwartek 14 listopada Jorge Lorenzo zaplanował specjalną konferencję prasową przy rundzie MotoGP. Ogłosił tam dokładnie to, czego wszyscy się spodziewali i o czym mówiło się w padoku od dawna – zakończył swoją karierę wyścigową. Na konferencji powiedział: “Kocham ten sport, kocham jeździć i kocham wygrywać. Ale jeżeli nie jestem w stanie walczyć o coś dużego, to nie umiem znaleźć motywacji aby kontynuować.”

32-latek z Majorki zdobył 5 tytułów mistrza świata. W ostatnich latach jednak miał coraz więcej problemów z dogadaniem się z motocyklem. Następnie zaliczył kilka groźnych wypadków z poważnymi kontuzjami, które mocno wpłynęły na jego kondycję fizyczną oraz mocno osłabiły go psychicznie.

Jorge Lorenzo kończy karierę wraz zakończeniem sezonu 2020, czyli na rok przed zakończeniem kontraktu. Co dalej? Czy wróci do wyścigów na rok 2022, kiedy to otworzy się wiele okienek transferowych? Czy dołączy do któregoś z zespołów jako kierowca rozwojowy? A może zupełnie zniknie z padoku? Tego nie wiadomo…

„Por Fuera” miał rzesze swoich fanów, ale nie brakowało też przeciwników. Nie ma jednak wątpliwości, że padok MotoGP traci wielkiego zawodnika, któremu należy się ogromne: DZIĘKUJEMY!

Przeczytajcie oficjalny komunikat, w którym Jorge podsumowuje swoją karierę:

Więcej w MotoGP
Wayne Rainey wraca na motocykl po 26 latach!

3-krotny mistrz GP500 początkowo nie chciał, ale w końcu dał się namówić.

Zamknij