Właśnie odnaleźliśmy ciekawe nagranie, które bije rekordy popularności na wszelkich portalach społecznościowych.

 

Bohater niniejszego filmu to akademicki przykład na to, jak nie należy palić gumy motocyklem. Najwyraźniej Kawasaki postanowiła odegrać się za złe traktowanie właściciela i wyrwać spod kontroli. Cóż, nic dodać, nic ująć, a mistrzowski komentarz na końcu idealnie podsumowuje wszystko :).

 

Żarty żartami, a redakcja pozdrawia pioniera nowego tricku i ma nadzieję, że ani jemu, ani sprzętowi nie stało się nic poważnego.
 

Więcej o motocyklach Kawasaki