Niedawno pisaliśmy o tym, że Harley zamierza zamknąć jedną ze swoich fabryk w Pensylwanii, co skutkować miałoby zwolnieniem z pracy 1950 osób. Na szczęście, uda się tego uniknąć.

Harley-Davidson ogłosił, że udało mu się osiągnąć porozumienie ze związkowcami i fabryka nadal będzie produkować motocykle. Linie produkcyjne przejdą jednak w ciągu najbliższych 3 lat gruntowną restrukturyzację. Pracownicy w głosowaniu sami zadecydowali, że taka opcja będzie najkorzystniejsza, mimo że oznacza ona, iż połowa z nich i tak będzie musiała zostać zwolniona. Harley nadal będzie produkował motocykle w Yorku, podczas gdy  pozostałe operacje firma przeniesie do swojej głównej siedziby w Milwaukee. Wydatki związane z inwestycjami i restrukturyzacją wyniosą około 200 milionów dolarów. Niestety, o słuszności decyzji firmy dowiemy się dopiero pod koniec 2012 roku, gdyż plany produkcyjne i operacyjne opiewają na kolejne 3 lata.

Zatem Harley przedłużył ostateczny termin restrukturyzacji, motocykle będą nadal produkowane, a pracownicy mogą jeszcze przez jakiś czas spać spokojnie. Rozsądne posunięcie i miejmy nadzieję, że owocne.

Więcej o motocyklach Harley-Davidson