Podczas pierwszego z nich mimo dobrego tempa jazdy owocującego 13 miejscem kierowcę Yamahy pokonała awaria pompy paliwa i zmuszony był zjechać do boksu. Szkoda, bo była realna szansa nawet na 9 lokatę, bowiem Polak doskonale radził sobie na mokrej nawierzchni. Kiedy usunięto usterkę i Szkopek wystartował do drugiego wyścigu wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze by bez problemu minął linię mety. Tym razem jednak wywrotka na plamie oleju zakończyła przedwcześnie kolejny występ Pawła w Mistrzostwach Świata.

 

Paweł Szkopek:

W Magny-Cours po prostu zabrakło nam szczęścia. Z pierwszego wyścigu World SBK wyeliminowała nas awaria pompy paliwa. Kiedy naprawiliśmy  usterkę i wystartowałem do drugiego wyścigu okazało się, że pech, który nas prześladuje trwa nadal. Wywrotka na plamie oleju zakończyła mój występ we Francji. Nie było sensu walczyć na siłę aby powrócić na tor bowiem z seryjną elektroniką na suchej nawierzchni nie miałem właściwie wielkich szans na nadrobienie straconego czasu. Na pocieszenie pozostał fakt, że mimo bardzo długiej nieobecności w tej serii nie notowałem najgorszych czasów okrążenia, choć złapanie pełnego rytmu zawodników WSBK z pewnością wymagałoby rozjeżdżenia i zmiany elektroniki motocykla. Pojechałem do Magny-Cours, aby zobaczyć jaki dystans dzieli mnie od światowej czołówki i rozeznać temat przed sezonem 2016. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony mimo iż nie dojechałem do mety.

 

Paweł Szkopek jest zdobywcą Pucharu Europy, a także wielokrotnym mistrzem i wicemistrzem Polski w wyścigach motocyklowych.  W sezonie 2015 zdobył tytuł mistrza Polski 2015 oraz wicemistrza Alpe Adria Championship w klasie Superbike na nowej YZF-R1M. Ważąca 170kg Yamahadysponuje mocą 212KM mechanicznych, wytwarzanych przez nowoczesny, czterocylindrowy silnik wyposażony w 16 zaworową głowicę. Całości dopełnia magnezowa rama pomocnicza, nowe zawieszenia Ohlins sterowane elektronicznie i aluminiowa rama Deltabox. Wiele elementów motocykla wykonano z carbonu, magnezu i tytanu.