Początkowo koncern zapowiadał, że nie zamierza pozbywać się marek, które ma w swoim portfolio, ale agencja Reuters twierdzi inaczej. Volkswagen ma podobno szykować sprzedaż producentów ciężarówek Scania i MAN. Z kolei Amerykanie twierdzą, że Niemcy szykowali się do sprzedaży tych marek już przed wybuchem skandalu.

Niedawno pojawiły się także plotki o możliwej sprzedaży Ducati, ale nie wiadomo, na ile można ufać tak zwanym „anonimowym źródłom informacji”. Claudio Domenicali w zeszłym roku mówił, że ewentualne odłączenie od Volkswagena nie zagrozi marce. Należy jednak pamiętać o tym, że dzięki Volkswagenowi włoski producent mógł wejść między innymi do Brazylii, Indii oraz Chin, gdzie dotychczas polegał na lokalnych firmach zajmujących się importem pojazdów i mających swoje sieci salonów.

Nie wiadomo również na ile niemiecki koncern partycypuje w sportowych działaniach Ducati, które właśnie po przejęciu przez Niemców ruszyło z kopyta w MotoGP i Superbike World Championship.

Póki co traktujemy te doniesienia jako plotki, ale jeżeli Scania i MAN pójdą pod młotek, to zagrożone mogą być również Ducati, Lamborghini, Bentley i Bugatti. Co ciekawe – w europejskim wątku śledztwa dotyczącego afery z pomiarami spalin była sprawdzana między innymi cenrtala Lamborghini.

 

Według analityków afera z silnikami 2.0 TDI może kosztować Volkswagena nawet 55 miliardów dolarów.

Więcej o motocyklach Ducati Autor: Wojciech Grzesiak