Motocykle są wszędzie – chciałoby się rzec… Literalnie nawet, gdyż pojawią się także w serialu o sympatycznym księdzu z zadatkami na detektywa.

Wkrótce motocyklizm promowany będzie w kolejnej odsłonie, docierając do grona osób niepodejrzewanych o sympatię do ryczących jednośladów. Emitowany przez polską telewizję, serial Ojciec Mateusz’ powstał na włoskiej licencji, gdzie sympatyczny ksiądz Don Matteo rozwiązuje zagadki kryminalne lepiej niż niejeden bohater 'W11′. Znakiem rozpoznawczym ojca Mateusza jest rower, na którym pomyka po okolicznych wioskach, docierając szybko i sprawnie do swoich parafian. Twórcy polskiej wersji serialu postanowili jednak, że główny bohater, grany przez Artura Żmijewskiego, będzie musiał przesiąść się na inny jednoślad i zamiast rowerem, jeździć będzie motocyklem. Sam aktor pomysłem zachwycony nie jest, ponieważ na motocyklu jeździć nie potrafi i zdecydowanie woli rower. Do zagrania przejazdów księdza przez wieś, które uznano za niezwykle niebezpieczne, zatrudniony zostanie więc kaskader.

Wśród naszych redaktorów zapanowała jednak konsternacja i pojawiły się pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi. Nie wiadomo na przykład, jaki motocykl otrzyma ojciec Mateusz – powinien wszak być on przystosowany do jazdy w terenie. Kiedy ksiądz zrobi prawo jazdy kategorii A? Zastanawia także fakt jazdy w sutannie, która z zasady nie jest raczej strojem odpowiednim dla motocyklisty, a przy większych prędkościach może wręcz stwarzać niebezpieczne opory powietrza. Czy ksiądz otrzyma buzer i spodnie motocyklowe? Jak zostanie rozwiązana kwestia protektorów? A może sutanna zostanie przeprojektowana na potrzeby zmotoryzowanego ojca Mateusza?

Z tymi dywagacjami zostawiamy Was na piątkowe popołudnie, życząc udanego weekendu.