Zanim Becci Ellis wypadła z siodła, to rozpędziła się do prędkości 259 mil na godzinę (416 km/h). Problemy z motocyklem zaczęły się przy hamowaniu, kiedy przy 230 milach na godzinę (370 km/h) Ellis straciła kontrolę nad motocyklem. Walczyła jeszcze przez 300 metrów, ale ostatecznie przegrała z prawami fizyki.

Pomimo tak abstrakcyjnej prędkości motocyklistka wyszła z niewielkimi obrażeniami. Spędzi sześć tygodni w gipsie ze złamaną kostką i poobijanymi żebrami. Pomimo wypadku jej wynik zostanie zaliczony. Motocykl miał mniej szczęścia i wrócił dosłownie w siatkach. Podobno ekipa cały czas szuka ECU, który wyleciał gdzieś w pole…

Becci Ellis brała udział w imprezie World Wheelie Championship. Jest nie tylko najszybszą kobietą na świecie, ale również czwartą najszybszą osobą na świecie.

 

Zobacz jak skonstruować Hayabusę Turbo: https://motogen.pl/suzuki-hayabusa-turbo-byc-jak-ghost-rider/

Autor: Wojciech Grzesiak