Z Hondy wyciekły szkice, które mogą wskazywać na to, że producent pracuje nad pasami bezpieczeństwa dla motocyklisty.

Choć brzmi to jak żart z okazji 1 kwietnia, patent, nad którym pracuje Honda, miałby służyć motocyklom typu Goldwing, na których motocyklista siedzi w niezmiennej pozycji. Założenie stosowania pasów ma usprawnić działanie poduszki powietrznej i zredukować ryzyko zranień, szczególnie w przypadku gwałtownego hamowania.

Firma jednakowoż doskonale zdaje sobie sprawę, że w większości wypadków bezpieczniej jest spaść z motocykla, niż być do niego przypiętym na stałe, a więc nowy system zawierać będzie także coś w rodzaju katapulty. Kiedy sensory odnotują, że motocykl wywraca się nieodwracalnie, komputer pokładowy zwolni zaczepy siedzenia wraz z motocyklistą przypiętym pasem i nadmucha poduszkę powietrzną umieszczoną w oparciu. W założeniu dzięki temu rozwiązaniu w razie wypadku kierowca ląduje na drodze w pozycji siedzącej, a jego ciało oddzielone jest od asfaltu kanapą.

Naszym zdaniem system wymaga solidnego dopracowania, a ryzyko, że komputer nie zdąży ze zwolnieniem zaczepów na skutek błędu systemowego lub błędnie odczyta stopień wywrócenia się, jest zbyt duże. Co prawda, początkowo kontroweryjsne poduszki powietrzne już sprawdziły się wśród motocyklistów i to nie tylko dosiadających dużych motocykli, jednak przymocowanie człowieka do jednośladu w każdym kontekście brzmi niezbyt bezpiecznie.

Więcej o motocyklach Honda