Już na pierwszy rzut oka (i ucha) widać, że to nie forma nowego motocykla, ani nawet brak charakterystycznej V-ki w miejscu bloku silnika będzie dla fanów Harleya największą przeszkodą w polubieniu LiveWire. Najtrudniejszy do przejścia będzie dźwięk – charakterystyczny bulgot zastąpiony został przez narastający gwizd.

Harley-Davidson nie podał jeszcze konkretnych danych technicznych modelu LiveWire, znane jest natomiast kilka szczegółów. Motocykl posiada w pełni regulowane zawieszenie Showa oraz hamulce Brembo. Na 17-calowych kołach zamontowano opony Michelin Scorcher Sport w rozmiarach 120/70 z przodu i 180/55 z tyłu.

Elektryczny napęd H-D LiveWire sterowany będzie poprzez siedem trybów jazdy, ustawianych z poziomu wyświetlacza TFT. Trzy z nich będą w pełni konfigurowalne przez kierowcę.

Więcej o motocyklach Harley-Davidson

Więcej w Ciekawostki
Ciężkie testy w plenerze motocykli Ural

Nawet najlepiej przemyślany projekt motocykla pozostanie tylko martwą ideą, jeśli nie zmierzy się w praktyce z warunkami, do jakich został...

Zamknij