Pracownicy Ducati tradycyjnie mieli 10-minutową przerwę na umycie rąk. Teraz ten przywilej ma im zostać zabrany. Za ten stan rzeczy związki zawodowe winią Valentino Rossiego.

Valentino Rossi nie będzie miał łatwego życia w Ducati. Najpierw fani obarczyli go winą za wycofanie się marki z Superbików, teraz pracownicy fabryki twierdzą, że to właśnie przez niego będą musieli zrezygnować z 10-minutowej przerwy na mycie rąk (przed przerwą na lunch i przed wyjściem z pracy), która tradycyjnie im przysługiwała. Na razie swoje niezadowolenie wyrazili 30-minutowym strajkiem.

Pracownicy są przekonani, że szefowie fabryki przerzucają na nich koszty kontraktu z Rossim. Luigi Torlai tłumaczy natomiast, że chodzi o podniesienie wydajności produkcji. ’10 minut w wypadku jednego pracownika dziennie to niewiele, ale w przeliczeniu na wszystkich pracujących w przeciągu roku to już bardzo dużo’.
 

Więcej o motocyklach Ducati