Niektórzy mają iście szatańskie pomysły na pozbycie się ze swojej drogi każdej puszki, która przeszkadza w rozwinięciu prędkości.

Koleś, którego możecie obejrzeć na poniżej zamieszczonym filmiku, trochę zbyt dosłownie wziął sobie do serca niektóre filmy wojenne i fantastyczne. Wyszedł najwyraźniej z założenia, że nie tylko wydech ma informować innych użytkowników drogi o tym, że nadjeżdża. Można to zrobić o wiele bardziej dosłownie. Dlatego też uzbroił swoją Hondę CBR 600RR w wyrzutnię rakiet. Z sukcesem.

Za sukces należy też uznać, że jedyne naboje, które obsługuje jego wyrzutnia, to fajerwerki. Mimo to, wziąwszy pod uwagę celność tychże, na miejscu katamaraniarzy spływałabym z drogi jak najszybciej, to samo doradzając kolegom motocyklistom jadącym w pobliżu odrzutowej Hondy. Chyba że koniecznie chcą oberwać rykoszetem… Tylko czekać aż szczęśliwy posiadacz Cebry ‘ziemia powietrze’ uszkodzi się sam.

 

Więcej o motocyklach Honda

Więcej w Ciekawostki
Kask motocyklowy Spongeboba

Większość 'poważnych' motocyklistów poszukuje kasku, którego grafika może odzwierciedlić ich ciemną stronę mocy lub przynajmniej ładnie współgrać w czarnym skórzanym...

Zamknij