Zacznę od tego, iż w świecie wyścigów motocyklowych często zapadają nielogiczne decyzje. Tak wygląda to z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba jednak gdy zagłębimy się w życie teamów i zawodników to zobaczymy wszystko z innej perspektywy.

 

Dużym zaskoczeniem dla wszystkich była decyzja jaka zapadła z Toprakiem Razgatlioglu. Od następnego roku zobaczymy go w fabrycznym teamie Pata Yamaha. Turecki zawodnik w tym sezonie dał się poznać z jak najlepszej strony, kilka razy stawał na podium, a ostatnia podwójna wygrana we Francji na torze Magny-Cours i styl w jakim to zrobił zaimponował wszystkim. Ku zdziwieniu nie trafi on do Kawasaki Racing Team, a będzie dzielił box z Michaelem van der Markiem w drużynie niebieskich. Spekulacje mówią, iż żegna się on z zielonymi po niezrozumiałej dla niego decyzji która miała miejsce na 8-godzinnym wyścigu na torze Suzuka gdzię nie wpuszczono go nawet na jedno okrążenie.

 

Przejście Turka do Yamahy spowoduje, iż zabraknie w niej miejsca dla Alexa Lowesa, który paradoksalnie może trafić do Puccetti Racing właśnie w miejsce Razgatlioglu…jednak inne źródła podają, iż wywołał zainteresowanie fabrycznej ekipy Kawasaki i być może bedzie kolegą zespołowym Jonathana Rea? To się jeszcze okaże, jednak wszystko wskazuje na to, że dosiądzie on właśnie Kawasaki.

 

Hmmm….tylko w takim układzie co z Leonem Haslamem? Niestety były mistrz brytyjskich Superbików nie zachwyca w Mistrzostwach Świata i jego sytuacja w fabrycznym zespole Kawasaki nie jest jeszcze znana, pytanie czy podzieli on zeszłoroczne losy Toma Sykes’a gdzie usunięto go z zespołu? Na te odpowiedzi musimy jeszcze chwile poczekać.

 

Osobiście mile zaskoczył mnie powrót Lorenzo Savadoriego do WSBK, który aktualnie jeździ w nowej klasie FIM MotoE na motocyklu elektrycznym oraz we Włoskich Superbikach gdzie ostatnio odnosi sukcesy. W 2019 roku zabrakło miejsca dla Włocha w WorldSBK prawdopodbnie za sprawą, iż Aprilia wycofała się z tej serii, a był on z nią silnie związany. Po tej decyzji jego kolega zespołowy Eugen Laverty znalazł zatrudnienie w Ducati jednak sam Savadori nie miał tyle szczęscia. W 2020 oraz 2021 zasiądzie on za sterami Kawasaki w teamie Pedercini Racing. 

 

Wiadomo, żę Alvaro Bautista kończy współpracę z fabrycznym teamem Ducati Aruba IT. i przechodzi do HRC Honda o czym już wczesniej wpominaliśmy. Jego miejsce zajmie aktualny lider brytyjskich superbików Scott Redding.

 

Powiedzenie “będzie się działo!” w sezonie 2020 nie wydaje mi się na wyrost. Przetasowania w team’ach oraz nowe nazwiska zapewne dadzą nam wiele wspaniałych emocji lecz jedno jest pewne : Jonathan Rea będzie miał co robić by obronić kolejny tytuł Mistrza Świata Superbike.

Więcej w WSBK
Co za weekend! Co za emocje! Rea mistrzem świata WSBK?

Kolejna runda Mistrzostw Świata Superbike na torze Magne-Cours we Francji dała nam świetną rozrywkę! Czyżby już ten weekend wyjaśnił, kto...

Zamknij