Gdyby nie upór strażaków, policjant prawdopodobnie uniknąłby odpowiedzialności. Aktualnie sprawę bada prokuratura.

„35 letni policjant z działu prewencji komisariatu policji w Nowem, będący od 15 lat w policji, w czasie wolnym od służby spowodował kolizje drogową prowadząc prywatny pojazd, będąc po użyciu alkoholu. W związku z tym zdarzeniem funkcjonariuszowi zatrzymano prawo jazdy, wszczęto postępowanie dyscyplinarne, został też zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych. W jego sprawie zostało wszczęto już śledztwo w Prokuraturze Rejonowej w Świeciu.”

Powyżej przeczytaliście stanowisko rzecznika prasowego komendanta powiatowego policji w Świeciu. W tej sprawie jest jednak drugie dno.

Jak donosi „Czas Świecia” (źródło), według opisu prokuratora, w sobotę 22. lutego około godz. 17:00 w miejscowości Kończyce (woj. kujawsko-pomorskie), na DK91 miał miejsce wypadek. Opel Insignia wypadł z drogi, dachował na poboczu. Na miejscu pojawiły się służby: straż, policja, pogotowie.

Zdjęcie z miejsca zdarzenia – fot: czasswiecia.pl

Jedyną osobą na miejscu był kierowca samochodu. Nikt nie doznał obrażeń, a więc zdarzenie zakwalifikowano później jako kolizję. Obecni na miejscu strażacy wyczuli jednak od kierowcy woń alkoholu. Kierowcą był funkcjonariusz z lokalnego posterunku policji w Nowem.

Po przyjeździe policji, kierowca-policjant został zbadany żółtym alkomatem iBlow. Jest to urządzenie służące jedynie do badań przesiewowych, nie oferuje precyzyjnych wyników, nie zapewnia materiału dowodowego. Alkomat ten nie wykazał alkoholu…

Policjanci uznali więc, że kierowca-policjant jest trzeźwy i zajęli się dalszymi czynnościami. Strażacy poprosili o ponowne badanie, a więc policjanci ponownie użyli urządzenia iBlow, a to ponownie wykazało trzeźwość.

Dopiero na wyraźne żądanie strażaków, funkcjonariusze użyli dokładnego alkomatu pomiarowego. Dopiero ten wykazał, że kierowca-policjant ma 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

W następstwie kierowcy pobrano krew do dalszych badań. Sprawą zajmuje się prokuratura, strażacy zostali już przesłuchani.

35-letni policjant z wydziału prewencji komisariatu w Nowem służy od 15 lat. Został już zawieszony, a najpewniej zostanie wydalony ze służby. Zgodnie z prawem grozi mu do 2 lat więzienia oraz wysoka grzywna.

Pozostają także pytania, dlaczego policjanci przeprowadzali badania wyłącznie alkomatem iBlow? Czy robili to nieprawidłowo? Czy może urządzenie nie działa i zawsze wskazuje trzeźwość?

Więcej w Newsy, Z Kraju
Triumph będzie produkował w Tajlandii. W Hinckley szykują się zwolnienia…

Triumph poinformował, że przenosi produkcję do Tajlandii. Szykują się zwolnienia…

Zamknij