Ciężarówka z kontenerem to niestety nie ferrari enzo, o czym kierowca najwyraźniej zapomniał. Rozpędzonych kilka ton blachy nie miało prawa wyrobić się na zakręcie i przewracając się na bok, musnęło skuter stojący tradycyjnie na „pole position’.

 

Niestety nie znamy żadnego przekleństwa po chińsku, ale gdybyśmy stali obok, z pewnością nauczylibyśmy się kilku.