Zgodnie z danymi POBR wypadki wydarzające się latem stanowiły 32,3 % wszystkich, które wydarzyły się w 2021…

Co ciekawe, nastąpił wzrost, bowiem w miesiącach letnich 2020 wydarzyło się 31,4 % wypadków.

Wspomniane statystyki Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu ITS wspominają, że w miesiącach letnich 2021 przypadło 29,8 % ofiar śmiertelnych oraz 32,7 %. Rok wcześniej, te wartości wynosiły odpowiednio 26,5 % zabitych i 32,3 % rannych.

Niestety duża liczba zdarzeń przekłada się na wysoki odsetek ofiar śmiertelnych. W zeszłym roku na miesiące letnie przypadło aż 29,8 proc. zabitych oraz 32,7 proc. rannych. W 2020 roku stosunek ten wyniósł 26,5 proc. zabitych i 32,3 proc. rannych.

Przyczyną tak dużego odsetku wypadków, do których dochodzi latem, jest dobra widoczność oraz duży ruch wywołany nie tylko warunkami drogowymi, ale także aktywnością związaną z wakacjami czy wyjazdami weekendowymi. Dobra widoczność i przyczepność skłaniają kierowców do szybszej jazdy, co wiąże się z bardziej dotkliwymi skutkami zdarzeń drogowych.

Oczywiście wina leży także po stronie kierowców: 1/3 z nich uważa, że przekroczenie dozwolonej prędkości o 20 km/h nie powoduje zwiększonego ryzyka wypadku. Takiego samego niebezpieczeństwa w przekroczeniu prędkości w mieście o 30 km/h nie widzi 20% pytanych.

Wśród ankietowanych połowa zgadza się, że można jeździć szybko, ale bezpiecznie, a 38% nie widzi nic złego w wyprzedzaniu przez podwójną ciągłą.

91% kierowców uważa, że bezbłędnie i zawsze skutecznie ocenia sytuację na drodze. O 5% więcej wśród ankietowanych twierdzi, że jest kierowcą dobrym lub bardzo dobrym, z czego 61% uważa się za lepszych od innych.

Na koniec kilka słów o motocyklistach. Najczęściej uczestniczą w wypadkach w czerwcu (19,8%) i lipcu (17,9%). Najwięcej śmiertelnych ofiar wypadków jest w sierpniu (20%). Podobnie było w latach ubiegłych…


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany