W poniedziałek informowaliśmy, że Guy Martin zasiądzie za kierownicą Forda Focusa WRC i weźmie udział w British Rallycross Championship. We wtorek, 19 stycznia, Guy Martin opublikował na swoim fan page oświadczenie dotyczące jego planów na rok 2016.

„Wielu z was pyta o moje plany na ten rok.

Chciałbym zmienić scenerię. Ścigałem się w Tourist Trophy przez 11 lat. Jedynym zajęciem przez ostatnie 11 lat, oprócz naprawiania ciężarówek, było ściganie się na motocyklach i mój mózg potrzebuje czegoś innego. Każdego roku jest to samo – testy i wyścigi i od nowa to samo. To dotarło do mnie, kiedy leżałem w domu po wypadku na Ulster Grand Prix. Od trzech lat interesowałem się wyścigiem Tour Divide – najtrudniejszym wyścigiem rowerowym na świecie i pomyślałem, że ani mrugnę i będę miał 45 lat, więc chcę tam wystartować w tym roku. Lubię łamać bariery mojego umysłu, a Tour Divide jest ciężkie tyle, że w tym samym czasie jest Tourist Trophy, więc musiałem dokonać wyboru.

Nie skończyłem z motocyklami. Zamierzam pokonać Wall of Death i latem wezmę udział w biciu rekordu prędkości, a jeżeli znów postanowię ścigać się na drogach – to z ekipą TAS.

Po Tour Divide mogę już nigdy nie chcieć spojrzeć na rower… albo nie chcieć więcej startować w wyścigach ulicznych – tego nie wiem. Wiem jednak, że Bruce Anstey i John McGuinness nadal biorą udział w Tourist Trophy i mają jeszcze kilka lat, więc może wrócę w przyszłym roku. A może znajdę jakieś inne ciekawe zajęcie. Mam więcej zainteresowań niż tylko motocykle i chciałbym się wreszcie nimi zająć.

Jak zawsze, dziękuję za wsparcie.

Guy”

Autor: Wojciech Grzesiak

Więcej w Ze świata
John McGuinness dostanie motocykl za milion funtów… jeśli schudnie

Są różne sposoby na zmotywowanie ludzi do zgubienia wagi. Jednym z nich może być na przykład motocykl o wartości miliona...

Zamknij