Francesco Pecco Bagnaia miał wypadek samochodowy na Ibizie. Hiszpańskie media donoszą, że wydmuchał więcej, niż wynosi limit.

Włoch, prowadząc auto, wypadł z drogi. Przybyła policja sprawdziła stan trzeźwości. Niestety, wartość promili była powyżej dopuszczalnej, co oznacza, że grozi mu odebranie prawa jazdy na okres od roku do czterech lat. Nie wiadomo także, czy nie straci posady w zespole Ducati, zdarzały się bowiem rozwiązania kontraktu z zawodnikiem z podobnych przyczyn.

Wypadek miał miejsce o 4 rano z poniedziałku na wtorek, w okolicach miejscowości Sant Josep. Zawodnikowi nic się nie stało, ale miał 0,87 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada 1,74 promila we krwi. Dopuszczalny limit w Hiszpanii to 0,5 promila.

Jak twierdzi sprawca wypadku w mediach społecznościowych, to efekt świętowania zwycięstwa w Assen. Jest mu głupio i wszystkich przeprasza.

Czy powinien stracić miejsce w zespole Ducati – odpowiedź pozostawiam Wam…


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany