Robert Craig Knievel, bo tak brzmi pełne imię i nazwisko kaskadera, urodził się w 1938 roku i zmarł osiem lat temu. Jego specjalnością były karkołomne akrobacje motocyklowe nad rzędami samochodów, rekinami, jadowitymi wężami i przez płonące obręcze. Wcześniej nakręcono już dwa filmy o śmiałku z Montany, ale teraz szykuje się coś z niemałym rozmachem.

Za scenariusz ma być odpowiedzialny William Monahan, który ma na koncie nagrody za przeniesienie na amerykański grunt filmu „Infiltracja” – zgarnął za to między innymi Oscara. Producentem ma być Terrence Winter, który napisał scenariusz do „Wilk z Wall Street”. Wisienką na szczycie tercetu ma być Martin Scorsese, którego chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Wytwórnia Paramount Pictures podobno już złożyła mu ofertę pracy przy kręceniu filmu.

Podstawą scenariusza ma być książka „Evel Knievel On Tour”, która pokazuje kaskadera jako niezbyt przyjaznego gościa. Podobno zaatakował on jej autora – Sheldona Saltmana – kijem baseballowym. To nam chyba wystarczy za rekomendację. Na film przyjdzie nam jednak trochę poczekać, jeśli w kręceniu ma brać udział Scorsese, ponieważ kończy on obecnie projekt „Silence”, a później wspólnie z Leonardo DiCaprio będą kręcić „The Devil in the White City”.

 

Póki co pozostaje nam zadowolić się filmem dokumentalnym „Being Evel”, który zebrał wiele pozytywnych recenzji. Skoro znamy już twórców filmu, to którego z aktorów widzielibyście w roli głównej?

 

Autor: Wojciech Grzesiak