Demo Mode na systemy w KTM - sprawdź jak działa, zapłać później. Czy "subskrypcje" będą następne? - Motogen.pl

W Demo Mode, czyli w Trybie Demonstracyjnym, możesz przez 1500 kilometrów za darmo korzystać z płatnych systemów. Czy to fajny pomysł? Czy nie przypomina modelu subskrypcji?

Przy okazji wrześniowej premiery odświeżonego 890 Adventure R, austriacki KTM wprowadził coś zupełnie nowego – chodzi o tryb Demo Mode. Jest to powiew świeżości nie tylko w motocyklach KTM, ale w ogóle w branży motocyklowej. Pytanie, czy branża idzie w dobrą stronę…?

Demo Mode, czyli Tryb Demonstracyjny w KTMie – o co chodzi?

Kupując swojego nowego 890 Adventure R, być może nie wiesz, czy przyda Ci się tempomat, albo quickshifter, albo MSR (regulacja hamowania silnikiem). Wtedy skorzystać możesz z Demo Mode.

Jak informuje KTM, w Trybie Demonstracyjnym wszystkie dodatkowe systemy i opcje są odblokowane i dostępne do użycia. (Jakie to systemy i ile kosztują – o tym napiszę kilka akapitów niżej.) Motocyklista może się nimi cieszyć za darmo przez pierwsze 1500 kilometrów. Po tym czasie systemy wracają do konfiguracji wybranej przy zakupie motocykla. Dzięki Demo Mode, motocyklista zapoznał się z działaniem systemów i jeżeli któreś mu się podobają – może z powrotem wybrać się do salonu KTMa i dokupić pożądane systemy lub pakiety.

KTM 890 Adventure R 2023
KTM 890 Adventure R 2023

Systemy tam są, czy ich nie ma? Jak to działa?

Demo Mode może rodzić pytania – jeżeli przy zakupie motocykla NIE WYBRAŁEM na przykład Quickshiftera Plus, to jak to możliwe, że mogę z niego korzystać w Trybie Demonstracyjnym?

Już kilka lat temu przestało być tajemnicą (szczególnie na rynku samochodowym, wśród droższych marek), że producentom nie opłaca się produkować samochodów z przeróżnym wyposażeniem. Taniej jest postawić jedną linię produkcyjną np. foteli i każdy model wyposażać w podgrzewanie tychże foteli, czyli każdy samochód będzie posiadał układ i odpowiednie okablowanie. Jeżeli klient nie wybierze tej opcji w konfiguratorze, to producent po prostu na ostatnim etapie składania samochodu zablokuje funkcję systemowo i zamontuje zaślepkę w miejscu przycisku. Pomimo faktu, że grzałki w fotelu faktycznie są obecne.

Jeszcze łatwiej jest w przypadku systemów elektronicznych – tutaj wystarczy zablokowanie lub odblokowanie funkcji na poziomie oprogramowania, z komputera. To oznacza, że KTM 890 Adventure R w podstawowej wersji wyposażenia może posiadać przycisk tempomatu, ale tenże tempomat nie będzie aktywny, dopóki nie wykupisz systemu u dealera.

Tylko krok od subskrypcji i mikropłatności za korzystanie np. z grzanych manetek

Czyli jakie płyną z tego wnioski? Tryb Demonstracyjny nic nie kosztuje, a pozwala motocykliście „po swojemu” zapoznać się z asystentami jazdy, dzięki czemu podejmie racjonalną i wyważoną decyzję zakupową? Teoretycznie TAK! To świetny pomysł!

W praktyce można obawiać się, że KTM dobrze wie co robi, a więc koszty produkcji, cenę motocykla i ceny pakietów skonfigurował tak, aby nigdy nie był stratny – nawet, jeżeli motocyklista nie zdecyduje się na zakup systemu.

Wprowadzenie możliwości elektronicznego odblokowywania systemów wprowadza jeszcze jedno zagrożenie. Ta niebezpieczna sytuacja znana jest już z rynku samochodowego, a nazywa się mikropłatności oraz korzystanie z funkcji w formie subskrypcji miesięcznej.

Cofnijmy się do przytoczonego przykładu o podgrzewanych fotelach samochodowych. Jeżeli mieszkasz w ciepłym regionie, to podgrzewania tyłka w samochodzie potrzebujesz co najwyżej przez kilka miesięcy w roku. A więc logujesz się do apki na smartfonie i za kilkanaście dolarów wykupujesz aktywację grzanych foteli na miesiąc. Brzmi nierealnie? Cóż, dokładnie taki model korzystania ze swojego samochodu funkcjonuje już w BMW.

Co więc stoi na przeszkodzie, aby identyczny model płatności za funkcje w formie krótkoterminowej subskrypcji funkcjonował w przypadku motocykli? Wyobraź sobie: tempomat opłacasz tylko na wakacyjny wyjazd, a grzane manetki aktywujesz tylko na jeden pierwszy i ostatni miesiąc sezonu.

Mi osobiście pomysł subskrypcji za funkcje samochodu (A TYM BARDZIEJ MOTOCYKLA!) nie podoba się wcale a wcale. Ale obawiam się, że wielkie koncerny nie podzielają mojego zdania.

Czy wprowadzenie Demo Mode to pierwszy krok do modelu subskrypcji? Nie wiem. Ale wiem jedno – kasyno nigdy nie przegrywa.

P.S.: Model subskrypcji rodzi też kolejne zagrożenie, jakim jest piractwo. Nie wątpię, że niebawem pojawią się usługi (a może już są?) włamania do komputera pojazdu i nieautoryzowanego odblokowania niektórych funkcji.

Jakie systemy można wypróbować w Demo Mode w KTMie?

KTM nie precyzuje, z odblokowania jakich konkretnie systemów można korzystać w 890 Adventure R. Jednak nie jest ciężko się domyśleć – chodzi o to, co może być aktywowane wyłącznie systemowo. A więc wszedłem w konfigurator i znalazłem, że dla tego modelu dostępnych jest kilka systemów, częściowo pogrupowanych w pakiety. Ja osobiście, gdybym miał selekcjonować racjonalnie, wybrałbym „Rally Pack” z dodatkowym Quickshifterem+.

Podział systemów w 890 Adventure R 2023:

Po pierwsze jest pierwszy, mniejszy pakiet. Rally Pack za 843 zł zawiera:
– ABS Road/Offroad,
– Rally Mode (tryb jazdy),
– MTC, 9-stopniowa kontrola trakcji,
– wybór mapy silnika (reakcja na gaz).

Wybrać można bogatszy pakiet Tech Pack za 3595 zł:
– to samo co w Rally Pack oraz:
– Quickshifter+ (w obie strony),
– MSR (regulacja hamowania silnikiem),
– tempomat.

W konfiguratorze jest też kilka systemów dostępnych samodzielnie, bez konieczności wybierania pełnego pakietu Tech. Są to:
– Quickshifter+ za 1690 zł,
– MSR za 631 zł,
– tempomat za 1054 zł.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany