Lokalizacja Dakaru w Ameryce od samego początku sprawia organizatorom problemy. Mimo że zagrożenie terrorystyczne w Ameryce Południowej jest znacznie mniejsze niż w Afryce, pojawiają się inne problemy. Oprócz nieobliczalnej przyrody organizatorzy muszą zmagać się z rosnącymi roszczeniami ze strony rządów krajów, przez które przebiegają trasy kolejnych edycji rajdu.

 

Być może kolejny Dakar znów zostanie zorganizowany w Afryce, tym razem zdecydowano się na mało popularny krok – trasa w całości zostanie poprowadzona bezdrożami Peru. Aż 70% przypadnie na nawierzchnie piaszczyste – pustynie i wydmy.

 

W tegorocznej edycji wystartuje 11 Polaków, w tym dwaj motocykliści Orlen Team – Maciej Giemza i Adam Tomiczek. Zabraknie Rafała Sonika, który leczy kontuzję. Zastąpi go Kamil Wiśniewski. Oprócz nich zobaczymy Jakuba Przygońskiego (Mini, z pilotem Tomem Colsoulem), Macieja Martona i Arona Domżałę (Toyota), Sebastiana Rozwadowskiego (pilot Benediktasa Vanagasa), Macieja Domżałę i Rafała Martona (SxS/UTV), Szymona Gospodarczyka (pilot Santiago Creeli Garza Riosy) oraz Dariusza Rodewalda, mechanika w załodze holenderskiej ciężarówki Gerarda de Rooya.

 

Więcej w Rajdy
Dakar 2019. Rafał Sonik zmierzy się z całkiem nowym wyzwaniem

Podczas zbliżającego się Rajdu Dakar, Rafał Sonik podejmie się zupełnie nowego wyzwania – zamiast wystartować w wyścigu, będzie relacjonował przebieg...

Zamknij