Główne zmiany to poza wyglądem również sama pozycja na motocyklu, która jak przystało na nakeda, będzie wygodniejsza i bardziej wyprostowana. Motocykl będzie wyposażony między innymi w ABS. Silnik będzie pochodził oczywiście z modelu YZF-R3. Ten dysponuje mocą 42 koni mechanicznych i momentem obrotowym wynoszącym 29,6 Nm. To wszystko przy wadze 169 kilogramów po zalaniu paliwem.

Można przypuszczać, że MT-32 (o ile taką nazwę przyjmie Yamaha) będzie ważyć między 150 a 155 kilogramów. Oprócz tego YZF-R3 kosztuje 22 900 złotych, a MT-125 z systemem ABS to koszt rzędu 19 200 złotych. MT-32 powinna zatem kosztować w granicach 21 000 złotych, co będzie całkiem niezłą propozycją dla szukających pierwszego motocykla lub zwinnej i dynamicznej maszyny na miasto.

Europejskiej premiery możemy zapewne spodziewać się jesienią na targach EICMA.

Autor: Wojciech Grzesiak