Honda CB500X – Nadwozie

znajdź różnice

Honda CB, jednoznacznie kojarzy się z nakedem. Czy ubranie niezbyt mocnego, dwuclindrowego golasa w nadwozie “adventure” ma w ogóle sens? Pozostawiono taki sam zakres skoku zawieszeń (przód 108 mm, tył: 119 mm), zmieniając geometrię ramy (26,5 zamiast 25,5 stopnia). Dzięki temu wzrosło wyprzedzenie (ze 102 do 108 mm), oraz rozstaw osi o 10 mm. Przesiadając się z CB500F, zauważymy jeszcze dwie różnice – wyżej umieszczone siodło kierowcy (810 mm zamiast 785 mm) oraz inny, bardziej pękaty kształt zbiornika paliwa (wzrost pojemności z 16,7 do 17,5 l).

 

Jakości wykonania i zastosowanym materiałom ciężko coś zarzucić…

 

Wspomniane modyfikacje sprawiają, że mamy wrażenie dosiadania motocykla większego, bardziej “napakowanego”, a przede wszystkim wyższego. Szkoda, że nie zwiększono o kilka centymetrów skoku zawieszeń. Umówmy się, Honda CB500X i tak ma tyle wspolnego z turystycznym enduro, co łososiowe ściany i łoże z białej sklejki stylizowanej na marmur z dobrym smakiem. Jednak dzielność miejska (krawężniki, studzienki, wyrwy w jezdni, ekstremalne koleiny) znacznie by wzrosła. 

Design

Testowany motocykl wygląda ładnie. Kombinacja czerwieni, bieli i czarnych “odcięć” wygląda rasowo i przypomina lakierowanie ikony segmentu ze stajni Hondy, modelu Africa Twin. Przedni reflektor wykonano w technologii LED, podobnie jak tylną lampę. To znak czasów, ale i zwiększona skuteczność oświetlania drogi. W kierunkowskazach pozostawiono tradycyjne żarówki, dla mnie to dobre rozwiązanie; mniejsza bezwładność świetlna diód szybko męczy wzrok obserwującego kierunkowskazy.

 

Hondzie CB500X trudno odmówić elegancji i urody…

 

Motocykl narysowano ostrą, zdecydowaną kreską – nawet gdy stoi, epatuje dynamiką. Z elementów stylistycznych, o których warto wspomnieć, wymienimy cztery. Pierwszym jest obszerna obudowa, drugim – podwójne, wygodne siodło o wyraźnie zarysowanym, stopniowanym kształcie. Trzecim – skrzydełka (skrzela) w okolicach wlotów powietrza w owiewkach bocznych. Kojarzą sie z elementami aerodynamicznymi Yamahy czy Ducati z MotoGP. Ostatnim jest charakterystyczny dla segmentu “adventure” daszek pod reflektorem, spełniający w pewnym stopniu rolę błotnika.

 

Znak czasów: skuteczny przedni reflektor wykonany w technologii LED…

 

Motocykl wbrew początkowemu wrażeniu nie jest całkowicie obudowany; owiewka czołowa przechodzi w boczne, kończące się na wysokości silnika. Pod nim umieszczono niewielki spojler.

 

Elektroniczny licznik z graficznym obrotomierzem “liniowym” oraz komputerem pokładowym znamy z innych modeli producenta. Jest czytelny i dobrze widoczny nawet w słoneczny dzień. Jakość spawów, spasowań, odlewów i zastosowanych tworzyw sztucznych nie wzbudza powodów do narzekań.

Motocykl wyposażono w centralną podstawkę.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Honda CB500X w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

 

Honda CB500x – Pozycja

Pozycja kierowcy jest wyprostowana, swobodna, wygodna. Prowadzący ma wystarczająco dużo miejsca, żeby zmieścić się za owiewką, a podcięcia baku, a właściwie ich wielkość, nawet dla wysokich osób zostały dobrane prawidłowo; umożliwią także zajęcie sportowej pozycji w złożeniu. Kąt ugięcia nóg niewielki, co uprzyjemnia pokonywanie dłuższych tras. Fotel raczej twardy, pierwsze oznaki zmęczenia po ok. 200-250 km.

 

Przednia szyba wraz z osłonami bocznymi zapewnia znacznie lepszą ochronę, niż w Hondzie CB500F.

 

Ochrona przed wpływem warunków atmosferycznych jest akceptowalna, ale osoby o wzroście 190 cm, będą narzekać na niedostateczną osłonę rąk, głowy i dolnych partii nóg. Wyższa i nieco szersza szyba powinna rozwiązać problem.

 

W lusterkach dobrze widać sytuację za motocyklem, a klamka hamulca posiada regulację.

Honda CB500X – Off/On road

Miasto

Jazda miejska jest banalnie prosta – motocykl po CB500F odziedziczył zaskakująco małą szerokość. Ciężko znaleźć luki pomiędzy pojazdami, w które nie wciśniemy Hondy CB500X. Lusterka są bezkolizyjne w odniesieniu do aut osobowych i kolizyjne z tymi z van-ów i suv-ów, ale i tak się przeciśniemy. Podjazd pod krawężniki nie powinien być wyzwaniem ekstremalnym, ale te najwyższe, za sprawą umiarkowanego jak na klasę “adventure” prześwitu, mogą czasem spowodować “darcie brzuchem” motocykla.

 

Może nie off-road, ale Hondą CB500X bez trudu dojedziemy do domku na wsi.

 

Motocykl bez trudu zaparkujemy w każdej pustej przestrzeni pomiędzy krzakami, latarnią, znakiem drogowym itp.

Za sprawą niewielkiego promienia skrętu Honda CB500X jest wyjątkowo przyjazna “miastu”.

Teren

Nieco inaczej wygląda sprawa off-roadowej dzielności Hondy. Elementów dyskwalifikujących wjazd w cięższy teren niż nierówne lub szutrowe drogi, jest kilka: opony (świetnie trzymają na asfalcie, ale nie sprawdzą się na sypkim podłożu), skok i zestrojenie zawieszeń (zbyt mały, zbyt twarde) oraz prześwit.

Honda CB500X – Napęd

Silnik i układ napędowy znamy już z testowanej wcześniej CB500F. Rzędowy dwucylindrowiec o pojemności 471 ccm, mocy 47,6 KM przy 8500 obr./min. oraz maksymalnym momencie 43 Nm przy 7000 obr./min. najlepiej czuje się w środkowym zakresie obrotów. Generuje wówczas niewielki hałas i dysponuje dobrą elastycznością (suche dane techniczne w zestawieniu z gabarytami powodują niesłuszne wątpliwości co do osiągów motocykla), nawet przy jeździe w dwie osoby. Górny zakres obrotów zarezerwowany jest do wyprzedzania – pojazd od 7-8 tys. obr./min. zaczyna być nieprzyjemnie hałaśliwy.

 

Stary znajomy; jednostkę napędową znamy już z Hondy CB500F.

 

Skrzynia biegów ma sześć pracujących precyzyjnie przełożeń a sprzęgło nie wymaga dużej siły.

 

Szkoda, że dźwięk silnika wzbudza jeszcze mniejsze emocje, niż gra w “chińczyka” wśród pensjonariuszy domu spokojnej starości.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Honda CB500X w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na nastęnej stronie>>>>

 

 

Honda CB500X – Zawieszenie

Zawieszenie zostało zestrojone “gdzieś w połowie” pomiędzy komfortem jazdy a pewnością prowadzenia. Jest zatem niezbyt twarde, ale sprężyste i całkiem przyzwoicie filtruje nierówności. Na szczęście szczypta komfortu, którą uświadczymy, nie została okupiona brakiem stabilności. Motocykl prowadzi się pewnie, zdecydowanie i nawet przy większych prędkościach nie wężykuje ani nie wpada w wibracje w czasie pokonywania szybkich winkli…

 

Podwozie to skuteczne i sprawdzone rozwiązania…

 

Oczywiście precyzją prowadzenia odstaje nieco od motocykli sportowych, ale praca zawieszenia jest dokładnie taka, jakiej byśmy oczekiwali po motocyklu uniwersalnym.

Honda CB500X – Hamulce

Kilka pierwszych hamowań wzbudziło pewność. Hamulce nie są wybitne, ale są dobre. Inaczej mówiąc – mają dobrą siłę hamowania, dobrą dozowalność i dobrze wyczuwalną granicę zadziałania. Mimo gumowego oplotu kilkakrotne próby hamowania nie powodują zauważalnego spadku skuteczności.

ABS działa dobrze, ale moim zdaniem nieco za wcześnie ingeruje. Wróć, ABS wkracza w dobrym momencie, po prostu uśpiony skutecznością działania układu, opóźniałem hamowania na tyle, że ABS musiał interweniować. Jego praca jest raczej płynna a częstotlwość działania niemal niewyczuwalna.

Honda CB500X – Cargo/pozycja pasażera

Cargo

Testowany motocykl posiada niewielki schowek pod siedzeniem; w którym zmieścimy fabryczne narzędzia i portfel (to już wymagało dużej kreatywności).

 

Bak wykonano z metalu, zatem przytwierdzimy do niego torbę magnetyczną. Egzemplarz testowy był wyposażony w stelaż pod kufry boczne i centralny, co jest wyposażeniem dodatkowym. Powierzchnia tylnego siedzenia oraz dostępność punktów “kotwiczenia” ułatwiają, w przypadku jazdy solo, montaż torby podróżnej lub pająka.

 

Jeżdżąc solo poradzimy sobie bez kufrów…

 

Przy całym podobieństwie do Hondy NC750X, w CB500X brakuje fenomenalnie dużego schowka w miejscu zbiornika paliwa. Patrząc z perspektywy, to genialne rozwiązanie do transportu drobiazgów, drugiego kasku, zakupów czy sprzętu fotograficznego.

Pasażer

Pasażer nie może narzekać na brak komfortu; wprawdzie twardość siedzenia wymaga stosowania przerw co 200-250 km (taki 5 minutowy postój połączony z tankowaniem czy papierosem…albo papierosem w czasie tankowania – ostatnia opcja dla osób z fantazją)…ogólnie jednak za sprawą umiarkowanie podkurczonych nóg i wyprostowanej pozycji jego warunki można określić, jako przyzwoite.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Honda CB500X w naszym katalogu motocykli

 

Czytaj dalej na następnej stronie>>>

 

 

Honda CB500X – Osiągi

Największa prędkość, jaką osiągnęliśmy testowym motocyklem, to 180 km/h. Przyjmijmy, że na dłuższym odcinku bez problemu utrzymamy przynajmniej 170 km/h. W dwie osoby szybkość poruszania się, spadnie do 150-155 km/h.

 

Liczniki są czytelne nawet w słoneczne dni, komputer nieznacznie zawyża wskazania konsumpcji…

 

Zużycie paliwa przy dynamicznej jeździe rzadko przekroczy 5,2 l/100 km, a codzienne dojazdy do pracy lub spokojna trasa, zmniejszą wartość konsumpcji poniżej 4,7 l/100 km. Rozbieżność pomiędzy wskazaniami komputera a rzeczywistym zużyciem wyniosła 0,1 l (komputer zawyżył spalanie). Prognozujemy zatem zasięg między tankowaniami przynajmniej 330-370 km, co może mieć kluczowe znaczenie w czasie jazdy autostradą.

Naszym zdaniem

Testowany sprzęt pokazał, jak w drugim dziesięcioleciu XXI w. powinien wyglądać uniwersalny motocykl średniej klasy. Przy dużej skuteczności miejskiej, niezłych osiągach, sporej ekonomii ma pewną dzielność terenową, a względem pojazdów z lat 70. zapewnia dużo lepszą ochronę przed wpływem warunków atmosferycznych. Bez problemu sprawdzi się w codziennych dojazdach do pracy, niedzielnych wycieczkach (także szutrowymi odcinkami), a w wakacje przetransportuje kierowcę, pasażera i ich bagaże. A przede wszystkim zrobi to w całkiem ekonomiczny sposób.

 

Jeśli poruszamy temat kosztów – Honda CB500X kosztuje 26 950 zł. Naszym zdaniem, to dobra oferta, biorąc pod uwagę relację ceny do jakości i wartości użytkowej.

 

Testowany pojazd możemy polecić absolutnie każdemu, początkującemu i zaawansowanemu – jest świetnym narzędziem do realizacji potrzeb transportowych. Wyposażony w kufer centralny może być alternatywą dla maksiskutera.

 

Na koniec drobne przemyślenie: za sprawą ergonomii, neutralnego zestrojenia zwieszeń i rozkładu mas, przewidywalnych hamulców, miałem wrażenie, jakbym jeździł tym modelem od zawsze. W pewnym momencie przeprowadzania testu zapomniałem, że w ogóle jadę motocyklem. Ot, mam do załatwienia kilka spraw – wsiadam, ruszam, załatwiam, zapominam. Owszem, znajdziemy dużo mocniejsze, lepiej prowadzące się czy przyspieszające motocykle, ale czy w ostatecznym rozrachunku ma to jakiekolwiek znaczenie? Czy cały czas jedziemy z manetką odkręconą do oporu? Jeśli chociaż raz odpowiedzieliście nie – polubicie Hondę CB500X.

 

Zobacz dane techniczne motocykla Honda CB500X w naszym katalogu motocykli

Więcej w Testy Moto
Harley-Davidson Dyna Low Rider S – “ZŁY”

Kiedy kilka lat temu przeczytałem powieść Leopolda Tyrmanda "Zły"- byłem zauroczony opisami klimatów powojennej Warszawy oraz tytułowym bohaterem rozprawiającym się...

Zamknij