Modeka Chaser – konstrukcja

Chaser, to dwuczęściowy komplet sportowo-turystyczny (ze wskazaniem na „sportowo”) wykonany ze skóry bydlęcej o grubości 1,2-1,3 mm. Perforowaną podszewkę uszyto z poliestru, a spodnie zepniemy z kurtką suwakiem. Producent przewidział możliwość przypięcia rzepem wymiennych sliderów kolanowych (niestety nie dostarczanych razem z kombinezonem), oraz liczne kieszenie: trzy zewnętrzne, jedna w spodniach i dwie w kurtce, oraz (także w kurtce) dwie wewnętrzne, zapinane zamkiem błyskawicznym.

 

Pod względem designu, produkt wypada bardzo atrakcyjnie: kombinacja kolorów białego, szarego i wszechobecnej czerni wraz z czerwonymi wstawkami wygląda dynamicznie, a przy okazji nie jest narażona na przesadne ubrudzenie jasnych obszarów.

 

Zobacz inne nasze testy skórzanej odziezy motocyklowej:

Alpinestars Dyno – długowieczna kurtka – raport z 12 lat użytkowania

Modeka Black Star – uniwersalna skórzana kurtka motocyklowa – test

Kombinezon Modeka Kyalami

 

Chaser pasuje do większości motocykli z choćby minimalnymi genami sportu i zwyczajnie musi się spodobać. Jakość szwów, połączeń, wykrojów i napisów z logo producenta na wysokim poziomie. Warto dodać, że zamki błyskawiczne kurtki (główny, pod szyją oraz mankiety) są wspomagane wąskim, ale solidnym zapięciem za pomocą rzepa. Suwak kurtki jest dodatkowo wzmacniany na wysokości pasa solidną klamrą, a spodnie zapniemy za pomocą dwóch solidnych, metalowych napów.

Modeka Chaser – ergonomia

Kombinezon skórzany Modeka ChaserChaser mnie zaskoczył. Pierwsza przymiarka największego rozmiaru przebiegała dramatycznie. W stosunku do konkurencji numery wydają się zaniżone, a w głowie pojawiło się pytanie: „na kogo to szyją, czy w Niemczech nie ma już mężczyzn uczęszczających na Oktober Fest i pielęgnujących mięsień piwny?”. Jednak po dziesięciominutowym wciskaniu się w kombinezon i rozpoczęciu jazdy było już tylko lepiej.

 

Przez 30-40 km kombinezon doskonale dostosował się do mojej anatomii, potęgując odczucie, jakbym używał go od kilku sezonów. Dodatkowo sprawia wrażenie niezwykle lekkiego i cienkiego, zupełnie nie krępując ruchów. Za sprawą elastycznych wstawek, dwóch pasów regulacyjnych wewnątrz spodni i tzw. harmonijek (elastyczna skóra z dużą ilością przeszyć) Modeka okazuje się bardzo wygodnym kompanem w podróży.

 

Co ciekawe, już w czasie pierwszej jazdy nie było najmniejszych problemów, żeby zająć odpowiednią pozycję w zakrętach, schować się za owiewką czy wsiadać i zsiadać z motocykla. Biorąc pod uwagę początkowy kontakt z kombinezonem, jestem naprawdę pod wrażeniem ergonomii – w Chaserze praktycznie od samego początku jeździło mi się prawie tak samo wygodnie, jak w użytkowanym od kilku sezonów (w szczególności na torze), starym, jednoczęściowym kombinezonie konkurencji. 

Modeka Chaser – bezpieczeństwo

Pod względem bezpieczeństwa testowany produkt wypada nieźle. Wprawdzie nie miałem okazji przetestować go w warunkach tak ekstremalnych, jak zrobił to Robert w zeszłym sezonie (link), ale  zastosowane rozwiązania pozwalają czuć się bezpiecznie. Protektory barkowe, łokciowe i kolanowe SaS-Tec certyfikowane wg EN 1621-1:2012, spełniają 2 poziom ochrony. Pianki absorbujące na plecach i biodrach możemy zastąpić protektorem plecowym SaS-Tec certyfikowanym odpowiednio EN 1621-2 oraz  EN 1621-1. Dodatkowo w kilku miejscach (uda, plecy, brzuch) wszyto neoprenowe wstawki tłumiąco-rozpraszające siłę uderzenia, które wraz ze wzmacnianymi szwami dopełniają pozytywnego obrazu Modeki Chaser w kategorii bezpieczeństwa.

 

Modeka Chaser – użytkowanie – na następnej stronie>>>

 

 

Modeka Chaser – użytkowanie

Testowany kombinezon ma stałą perforowaną wyściółkę, nie został wyposażony w żaden ocieplacz, membranę, a w kilku miejscach (rękawy, plecy) materiał zewnętrzny wyperforowano. Taka konstrukcja powoduje mocne zawężenie optymalnych warunków użytkowania. Tak naprawdę Chaser najlepiej sprawdza się w temperaturach powyżej dwunastu stopni i nie wyższych niż dwadzieścia pięć.

 

Dwanaście stopni nie powoduje naszego wyziębienia w czasie statystycznego dojazdu do pracy, a chłód odczuwamy głównie w miejscach perforowanych i okolicach elastycznych wstawek. W tych samych miejscach, w pierwszej kolejności pojawia się wilgoć. Pozostałe obszary kombinezonu nieźle chronią przed wiatrem i początkowej fazie niewielkich opadów. Za sprawą wspomnianych już kilkukrotnie perforacji i elastycznych wstawek, możemy cieszyć się akceptowalnym poziomem wentylacji w czasie upalnych dni, ale postój w korku, podobnie, jak w przypadku większości produktów wykonanych ze skóry, jest dramatem. Przed przyklejeniem do pleców nie ratuje nas nawet perforacja podszewki.

 

Kombinezon skórzany Modeka Chaser

Kombinezon cechuje się bardzo dobrą ergonomią; rozpinając dodatkowy suwak możemy zwiększyć obwód nogawek (np. w czasie poruszania się w krótkich butach).

Modekę łatwo utrzymać w czystości (nie patrząc na zalecenia producenta po zebraniu dużej ilości owadów spryskiwałem go zwykłym środkiem do czyszczenia motocykla i przecierałem szmatą – co nie wpłynęło w żaden sposób na kolorystykę czy fakturę skóry). W zasadzie irytowała mnie tylko  jedna rzecz; linia podziału kurtki i spodni. Jest stanowczo za wysoko, co wprawdzie chroni nerki przed „przewianiem”, ale znacznie ogranicza funkcjonalność. Kurtki wszak nie założymy osobno do np. dżinsów motocyklowych.

 

Kilka miesięcy użytkowania nie spowodowało żadnych przetarć, pęknięć, „snucia się” nitek, szwów czy wszelkich niedoskonałości jakościowych. Tutaj jeszcze jedna uwaga odnośnie do użytkowania: dość ciekawym i wygodnym rozwiązaniem jest umieszczenie suwaka spinającego kurtkę i spodnie na elastycznym materiale, dzięki czemu dużo łatwiej połączyć ze sobą elementy kombinezonu.

 

Modeka Chaser – zalety i wady – na następnej stronie>>>

 

 

Modeka Chaser – w porównaniu z tekstyliami

Czytelników na pewno nurtuje pytanie, czy testowany produkt sprawdzi się w turystyce. Moim zdaniem tak, ale pod pewnymi warunkami: jeśli prognoza pogody przewiduje opady, warto wziąć przeciwdeszczówkę, a na wyjazd w góry bieliznę termoaktywną i dodatkową bluzę. Zapewne jest to oczywiste, ale w dobie miliona podpinek i membran, duża część nabywców decyduje się na tekstylia – co szczególnie w przypadku jazdy z wyższymi prędkościami nie zawsze musi być dobrym wyborem. Oczywiście względem tekstyliów gorzej wypada ilość kieszeni, ale zastosowane są wystarczające, żeby zmieścić w nich portfel, klucze, dokumenty i telefon.

Za sprawą kombinezonu Modeka Chaser wróciłem do codziennego użytkowania odzieży skórzanej (co od kilku sezonów poza torem odbywało się raczej sporadycznie) – dopiero po dłuższej przerwie przebranie się z tekstyliów w skórę pozwala zwrócić uwagę, jak przyjemnie poruszać się bez wibracji nogawek czy rękawów.

Naszym zdaniem

Testowany produkt kosztuje 1990 zł i jest dostępny w rozmiarach 48-58. Ma trzy istotne zalety: perfekcyjną ergonomię, ładny, dynamiczny design i poziom bezpieczeństwa na akceptowalnym poziomie. Jest też dobrze wykonany. Do wad zaliczyłbym specyficzną linię podziału kurtka/spodnie, która mocno ogranicza osobne zastosowanie składowych kombinezonu.

Odpowiadając na pytanie z pierwszego akapitu, zakup dwuczęściowego kombinezonu sportowo-turystycznego w dobie multifunkcjonalnych tekstyliów ma jak najbardziej sens, zwłaszcza przez osoby ceniące dynamiczną jazdę, nie stroniące od udziału w treningach na torach wyścigowych i dbające o bezpieczeństwo. A jeśli dojeżdżają na nie „na kołach” wybór kombinezonu Modeka Chaser powinien być naturalny.

 

ZALETY WADY
-świetna ergonomia,
-wysoka jakość wykonania i wykończenia,
-akceptowalny poziom bezpieczeństwa,
-atrakcyjny wygląd,
-duża ilość kieszeni,
-konstrukcja zapobiegająca przeziębieniu nerek.
-wynikająca z konstrukcji ograniczona użyteczność samej kurtki (za krótka),
-slidery oraz certyfikowane protektory (nerkowy i biodrowe) jako wyposażenie dodatkowe.
-wynikająca z konstrukcji i zastosowanych materiałów ograniczona zdolność do dalekiej turystyki.

 

Więcej w Testy Moto
Długi dystans: skuter Barton Falcon 125 po pierwszym przeglądzie – #2

W poprzednim odcinku informowaliśmy Was, że oddajemy skuter Barton Falcon na pierwszy przegląd, który powinien się odbyć przy przebiegu 300...

Zamknij