Jak informuje portal thisismoney.co.uk, prezenterzy przeznaczyli na sprzedaż łącznie 12 motocykli. Już bez opatrzenia znanym nazwiskiem dochód ze sprzedaży może wynieść 66 tysięcy funtów. Oczywiście nie jest to wielka suma biorąc pod uwagę, że na przykład Vincent-HRD Series-A Rapide z 1939 roku, który od 1959 roku jest w posiadaniu jednej rodziny i po odrestaurowaniu cieszy się konkursowym stanem, może zostać sprzedany nawet za 260 tysięcy funtów (1,4 miliona złotych).

Najdroższym motocyklem z kolekcji Jamesa May’a jest Yamaha SR400 „Grevious Angel” z 2010 roku zbudowana przez Deus Ex Machina. Jej wartość jest szacowana nawet na 12 tysięcy funtów. Richard Hammond z kolei może się pochwalić ręcznie zbudowanym motocyklem Norton Commando 961SE z 2010 roku, który może zostać sprzedany nawet za 18,5 tysiąca funtów.

James May twierdzi, że i tak chciał sprzedać swoje motocykle – „To, że jestem bezrobotny nie oznacza, że mam się wszystkiego pozbywać.”

Z kolei Hammond dodaje „Będąc poważnym kolekcjonerem motocykli istotnym jest regularny przegląd kolekcji, a Bonhams Stafford Sale jest doskonałą okazją żeby sprzedać swoje motocykle i być może kupić nowe. Mam również kajak i głośniki Wharfedale jeśli ktoś jest zainteresowany.”

Najtańszym motocyklem w kolekcji ma być Suzuki TS250 z 1979 roku, którego cena końcowa jest szacowana na 800 do 1200 funtów.

Poniżej pełna lista motocykli byłych prezenterów Top Gear.

James May:
– 1974 Yamaha 49cc FS1-E
– 1976 Suzuki AP50 E
– 1980 Ossa 250cm3 MAR Trials Motorcycle
– 1979 Suzuki TS250
– 1973 Honda CD175
– 1975 Honda CB200
– 1971 Kawasaki 250cc A1 Samurai
– 2010 Yamaha SR400 „Grevious Angel” by Deus Ex Machina

Richard Hammond:
– 1977 Honda GL1000 Gold Wing
– 2010 Norton Commando 961SE
– 1970 Triton 500cc „Cafe Racer”
– 1975 Yamaha 49cm3 FS1-E

 

Warto wspomnieć, że James May ma całkiem okazałą kolekcję motocykli Honda, które pokazał między innymi podczas jednej z edycji MCN Motorcycle Show. Na Twitterze zamieścił również trochę własnej twórczości poświęconej tym motocyklom. Nie śmiemy kaleczyć tego polskim tłumaczeniem, więc wkleimy oryginalne Tweety.

 

 

Autor: Wojciech Grzesiak