Nocne Wilki wyruszą z Moskwy 25 kwietnia 2015 r. po inauguracji sezonu motocyklowego. Do Polski zamierzają wjechać z Białorusi 27 kwietnia, a dwa dni później chcą znaleźć się we Wrocławiu. Potem pojadą przez Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau i Karlshorst, żeby 9 maja, w dniu obchodzonym w Rosji jako Dzień Zwycięstwa znaleźć się w Berlinie. Po drodze chcą odwiedzić cmentarze żołnierzy radzieckich, poległych w II wojnie światowej.

Zobacz także: ROSYJSKI GANG MOTOCYKLOWY WALCZY NA UKRAINIE

Planowany przejazd Nocnych Wilków przez Polskę budzi w naszym kraju kontrowersje i protesty.  Na Facebooku powstają grupy sprzeciwiających się osób: „Musimy im pokazać, że nie są tutaj mile widziani” – piszą użytkownicy. W TVN24 wypowiedział się w tej sprawie również polityk Paweł Kowal z Polski Razem. Jego zdaniem władze nie powinny wpuścić Nocnych Wilków do Polski. – Chodzi o symboliczną przemoc, od której zaczyna się przemoc na poważnie. To jest zabawa z Polską, w której Polska powinna jasno pokazać, że widzi te intencje i nie chce, aby się one realizowały – powiedział Kowal.

Pojawiają się również głosy nawołujące do umiaru. Oto np. facebookowy komentarz: „O CO WAM CHODZI??? Chcą to niech sobie jadą. Są motocyklistami, turystami i maja prawo jeździć gdzie chcą. Czemu stawiacie im STOP?? Bo popierają Putina? Mają takie prawo. Są Rosjanami i popierają swojego przywódcę. Coś w tym złego??? Tysiące Rosjan przyjeżdża do Polski. TIRy jadą setkami przez nasz kraj.. Też im zablokować??? Zwycięstwo nad faszyzmem to ich duma narodowa. Chcą to uczcić jadąc do Berlina szlakiem swojej armii. Nie wolno nam im tego zabraniać. Polscy motocykliści też jeżdżą szlakiem polskiego żołnierza”. Inny użytkownik Facebooka napisał: „A tak poza tym, na pewno już się dogadały ruskie i polskie MC co do tej kwestii , więc po co ten fejsowy gniot powstał? Zdaje się, że komuś strasznie zależy na tym, by nawet w tym środowisku skłócić narody”. A jeszcze inny: „Gdy my jedziemy na Rajd Katyński do Rosji to jest OK jak oni chcą sobie jechać na 9 maja do Berlina to jest „skandal”. Ludzie opanujcie się. Po co tyle agresji”. [pisownia oryginalna]

Jednak rosyjskich motocyklistów nie sposób porównywać do uczestników Rajdu Katyńskiego. Nocne Wilki to najstarszy rosyjski klub motocyklowy – istnieje od 1989 r. Jego przywódca Aleksander „Chirurg” Załdostanow otrzymał z rąk Putina Order Honoru, jedno z najwyższych rosyjskich odznaczeń, w Rosji kreowany jest na wzór patriotyzmu. Uważa się za antykomunistę, ale mówi np. że w dawnym ZSRR tylko jedno było złe – walka z Cerkwią i wiarą chrześcijańską. Nocne Wilki otwarcie popierają politykę Putina wobec Ukrainy – aneksję Krymu i wojnę w Donbasie. Przywódca Nocnych Wilków znalazł się też na czarnej liście osób z zakazem wjazdu do USA, a członkom zamrożono konta, prowadzone w amerykańskich bankach.

Załdostanow zapowiedział, że mimo protestów Nocne Wilki nie zrezygnują z przejazdu przez Polskę. – Jaka akcja będzie przeciwko nam, taka będzie nasza reakcja – powiedział.