Dlaczego uznaliśmy stylistykę V85 jako retro? Zbiornik paliwa, wzór lakierowania, błotnik, płyta pod silnik i drobiazgi kojarzą się z modelami, które ścigały się w latach osiemdziesiątych w rajdach afrykańskich. Rama to konstrukcja kratownicowa. Tylne zawieszenie powierzono wahaczowi z pojedynczym elementem resorująco-tłumiącym, przedni widelec to upside-down do których komponenty dostarczyła firma Ohlins. W przednim kole zamontowano dwie tarcze współpracujące z radialnie osadzonymi, zaciskami Brembo Monoblock => tak było w prototypie.

Na razie nie wiadomo dokładnie, w jakiej formie trafi do salonów, ale V85 w wersji produkcyjnej ma być bardzo zbliżone do tej prezentowanej na EICMA. Wiadomo natomiast, że elektronika będzie zredukowana do niezbędnego minimum. Pojazd ma zatem generować całkowicie analogowe, pierwotne, prawdziwe doznania. Za napęd będzie odpowiedzialna jednostka napędowa o pojemności 900 ccm i mocy 80 KM.

Nowe Moto Guzzi trafi do salonów w styczniu 2019 roku i ma kosztować ok 48 tysięcy złotych. Naszym zdaniem to świetny ruch. W dobie popytu na nostalgię zapewne sporo osób zrezygnuje z identycznych, pseudofuturystycznych maszyn nazywanych “turystyczne enudro” na rzecz klasyka z pewną dzielnością terenową.

Więcej o motocyklach Moto Guzzi

Więcej w Nowości rynkowe
Honda Monkey 2018

Kultowy mini-motocykl Hondy został na nowo wymyślony i dostosowany do potrzeb dzisiejszych nabywców, ale jego stylistyka w dużej mierze opiera...

Zamknij