Racer to znana, austriacka marka odzieży motocyklowej, która właśnie wchodzi na nasz rynek. A trzeba przyznać, że z roku na rok jest on coraz większy i pod względem wyników sprzedaży powoli zaczyna przypominać cywilizowany kraj.

 

Istnieje jednak pewien problem – każda nowa marka, aby odnieść sukces, musi czymś zaskoczyć, wprowadzić coś, czego nie oferują inni. Polski rynek motocyklowych ciuchów póki co zdominowany jest przez niskobudżetowe produkty, które są niczym „ulubione” przez redakcję jednorazowe, chińskie skutery z supermarketu. Fajne bo tanie, pojeździsz sezon i wyrzucisz do kosza.

 

Jest jednak szansa, że ci wszyscy użytkownicy tanich i kiepskich ubrań po pewnym czasie zapragną czegoś dużo lepszego. I tu właśnie Racer ma szeroką ofertę ubrań bardzo wysokiej jakości, których cena ciągle jest do zaakceptowania przez przeciętnego Kowalskiego zważywszy na to, że płacąc raz, mamy ciuchy na kilka lat. Na pierwszy ogień do naszego laboratorium testowego trafił turystyczny komplet Racer Diverso

 

Jak Cię widzą, tak Cię… piszą!

Komplet Diverso już od pierwszej chwili sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Czuć, że materiał z którego go uszyto jest gruby, wytrzymały i bardzo solidny. Wszelkie szwy są wykonane z należytą dbałością, nie ma mowy o prujących się i wystających nitkach. Do wyboru mamy czarną lub stalowo-szarą wersję kolorystyczną. Nam, na moją wyraźną prośbę, do testu przekazano tę drugą, która, oprócz bezpieczeństwa i wygody, oferowała również atrakcyjny wygląd. Pamiętajmy, że przy dzisiejszej dostępności różnorodnych produktów to, że coś spełnia swoje podstawowe funkcje raczej nie wystarczy; dobrze by było, gdyby również cieszyło oko wyglądem.

 

Jak na komplet turystyczny przystało, musi posiadać pewne udogodnienia do dłuższych podróży. Jeżeli chodzi o miejsce na podręczne szpargały, to w kurtce do dyspozycji mamy dwie sporych rozmiarów kieszenie po bokach, jedną zasuwaną pionowo na prawej piersi, do której bez problemu wchodzi portfel, telefon i kluczyki oraz jedną bardzo dużą kieszeń na plecach, którą przy odrobinie gimnastyki możemy używać nawet z już założoną kurtką. Szczerze mówiąc, zawsze byłem przeciwnikiem kieszeni na plecach, ale gdy okazało się, że przedmioty wielkości litrowej butelki Coca-Coli mogę wozić w kurtce, a nie w plecaku, zmieniłem zdanie. Po wewnętrznej stronie kurtki znajdziemy specjalną, zapinaną na rzep mini kieszeń na telefon komórkowy i kolejną, której miejsce wygospodarowano pod ocieplającą podpinką. Dostęp do niej zyskujemy po wypięciu warstwy ocieplającej, jednak tracimy przy tym kieszonkę na telefon. Natomiast spodnie posiadają dwie zasuwane na suwak, standardowej wielkości kieszenie.

 

Po tym, jak już się spakujemy, warto byłoby dopasować kurtkę do swojej sylwetki. Pomogą nam w tym napy w dolnej części kurtki oraz rzepowe ściągacze w talii, na rękawach oraz te pełniące funkcję paska w spodniach. Trochę szkoda, że na jeden rękaw przypada tylko jeden rzep, choć trzeba przyznać, że w zupełności wystarczył on, aby kurtka nie trzepotała na wietrze.

 

Bezpieczeństwo
Jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa, to komplet ten posiada pełen zestaw podstawowych protektorów, czyli: ochraniacze barków, łokci, kolan oraz piankowy żółw na plecach. Warto wspomnieć, że ten ostatni zrobiony jest z małych, elastycznie połączonych 30 segmentów, przez co lepiej dopasowuje się do kształtu ciała i nie uwiera podczas jazdy. W tej wyliczance nie uwzględniłem małych i licznie rozmieszczonych, wykonanych z cienkiej pianki przeszyć, stanowiących element bardziej stylistyczny, niż rzeczywiste zabezpieczenie. Zwolennicy kamizelek odblaskowych po zakupie tego modelu Racera mogą sobie je darować. Dużej wielkości odblaskowe elementy wszyto na górnej części pleców. Po zewnętrznej części ramion ciągną się trzy odblaskowe paski. Ten sam zabieg powtórzono na udach oraz nogawkach spodni, więc nawet wieczorem jesteśmy widoczni niczym latarnia.

 

 

No to jedziemy

Cały komplet – jak to tekstylia – jest komfortowy i wygodny, choć należy pamiętać, że jest to model turystyczny, a dodatkowe warstwy materiału, kieszenie i suwaki muszą swoje ważyć. Choć „cywilne” ubrania zazwyczaj wybieram w rozmiarze S/M, tak Diverso idealnie pasowało w rozmiarze L. Pamiętajcie o tym, aby przed zakupem wszystko dokładnie przymierzyć.

 

Jedyną rzeczą, która może być denerwująca, jest regulacja zapięcia kurtki pod szyją. To jednak zależne jest od preferencji kierowcy oraz jego fizjonomii. Rozwiązanie z napami jest o tyle lepsze, że mimo ciągłego ocierania się o kask i częstego rozpinania, nie postrzępi się jak rzep, jednak przez to nie pozwala na płynną regulację szerokości. W moim przypadku z wpiętą podpinką nawet najszersza opcja okazała się odrobinę za ciasna.

 

Racera testowaliśmy w zakresie temperatur od 0 do 25°C. Dzięki nieprzepuszczalnej membranie Reissa oraz wystarczająco skutecznej podpince, nawet w bardzo zimne dni wystarczyła kurtka, koszulka i zwykła bawełniana bluza (jazdy testowe odbywały się na nieobudowanym owiewkami motocyklu). Gdy tylko temperatura oscylowała w granicach 15°C, warto było wypiąć podpinkę, zwłaszcza przy okazji miejskiego użytkowania.

 

Coraz cieplejsze dni zachęcały do wypróbowania systemu wentylacji, który jest naprawdę mocno rozbudowany. Zasuwane otwory wentylacyjne znajdziemy wzdłuż rękawów, na przedramionach, klatce piersiowej oraz plecach. Spodnie posiadają duże, skośnie poprowadzone wloty w okolicy ud. Olbrzymią zaletą owych wlotów jest to, że, skądinąd niespotykana kolorystycznie, czerwona siatka przepuszczająca powietrze, nigdy nie miała tendencji do zaplątywania się w suwaki, co notorycznie spotykane jest w tańszych kurtkach konkurencji.

 

Jeżeli przyjdzie nam w Diverso przedzierać się przez korki w prawdziwy skwar, pozostaje tylko… gotować się i zastanawiać, czemu spece z Racera popełnili błąd, który w sumie jest jedyną poważną wadą – chodzi o brak wypinanej membrany. W tej klasy kurtce za takie pieniądze powinno to być wyposażenie standardowe – szkoda.

 

Niestety, przez cały okres użytkowania Racera nie uświadczyłem solidnej burzy, jednak kilka przelotnych deszczy nie zrobiło żadnego wrażenia na nieprzemakalności użytych materiałów.

 

Podsumowanie

Racer Diverso z pewnością ma wiele atutów, którymi będzie kusił potencjalnych kupców. Ciekawa stylistyka, rozbudowana wentylacja, mnogość kieszonek oraz jakość, która pozwala usprawiedliwić wydanie trochę większych pieniędzy na produkt, mający służyć nam przez wiele lat. Wielka szkoda, że nie dano nam możliwości wypięcia membrany. Jeżeli jednak nie stanowi to dla Ciebie problemu, zdecydowanie polecamy!

 

Racer Diverso:

Sugerowana cena detaliczna: kurtka 890,00 zł, spodnie 769,00 zł

Dostępne rozmiary: S–6XL

 

RACER POLSKA – BARTINI
ul. Legionów 3/1
34-100 Wadowice

Telefon: +48 608 427 709
Fax: +48 0-33 87345 71
E-Mail: [email protected]
Web: www.racerpolska.pl

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany

Więcej w Testy Moto
Folia koloryzująca na wizjer – Oxford Ultra Vision

Wiele osób rezygnuje z kupna przyciemnianego wizjera z prostego powodu – często zdarza się wyjechać z domu w dzień, a...

Zamknij