Tym razem pierwsza liga polskiego motocrossu zawitała do Strykowa. Zawodnicy z czołowych miejsc klasyfikacji generalnej walczyli tam o kolejne punkty. Pogoda dopisała, a organizatorzy dobrze przygotowali i zabezpieczyli tor.

Pierwszy bieg klasy Mx2 od samego początku zdominował Łukasz Wysocki – jechał równo i bardzo dynamicznie. Tuż za prowadzącym toczyła się walka o kolejne miejsca na podium – Karol Kędzierski, Łukasz Kurowski, Arek Mańk, Łukasz Kędzierski i Paweł Nowicki jechali prawie w tym samym tempie. W połowie wyścigu zaczęła się poważna walka między Karolem Kędzierskim, a Łukaszem Kurowskim. Carlos dzielnie bronił się przed atakami Qraka. To był piękny kawałek motocrossu. Kilka okrążeń przed końcem Kurowski wykorzystał chwilę nieuwagi Karola Kędzierskiego i wskoczył na drugą pozycję. Chwilę po wyprzedzeniu przez Qraka, Carlos stracił trzecie miejsce na podium na rzecz młodszego brata Łukasza. Na mecie pierwszego wyścigu klasy Mx2 kolejno pojawili się: Łukasz Wysocki, Łukasz Kurowski, Łukasz Kędzierski, Karol Kędzierski, Arek Mańk i Paweł Nowicki.…Pogoda dopisała, a organizatorzy dobrze przygotowali i zabezpieczyli tor…

Obydwa biegi klasy Mx85 rozgromił Tomasz Wysocki – jak na swój wiek pokazał naprawdę wysoki poziom W przyszłości z pewnością będzie brylował w większych klasach. Zaraz za nim podążali Oskar Barański i Szymon Motylewski. Wielką ambicją wykazał się młody zawodnik z Hiszpanii – Luis Carstens, który w pierwszym biegu dojechał jako trzeci. Drugi bieg dla Luisa był dużo cięższy, zaraz po stracie miał wywrotkę i na zepsutym motocyklu, bez gogli, przebił się na siódmą pozycję.

W drugim wyścigu klasy Mx2 nastąpiła reaktywacja Arkadiusza Mańka. Zawodnik dzielnie bronił pozycji lidera aż do połowy wyścigu, kiedy to walczący miedzy sobą Karol Kędzierski i Łukasz Kurowski wyprzedzili Mańka. Świetną postawę prezentował Łukasz Kędzierski – miał dwie wywrotki, cały wyścig musiał „gonić”, co dało mu czwarte miejsce tuż za podium. Piąty był triumfator pierwszego biegu – Łukasz Wysocki. Pierwszy na mecie pojawił się Karol Kędzierski. Od samego początku bardzo ciężko walczył wyprzedzając Arkadiusza Mańka i broniąc się przed Qrakiem, który na finiszu pokazał się jako drugi. Następnie metę przekroczyli Arek Mańk, Łukasz Kędzierski, Łukasz Wysocki i Paweł Nowicki.