Przypomnijmy, że samochodem jechało małżeństwo z dzieckiem, a przejazd motocyklistów prawdopodobnie był nielegalny. Kierujący samochodem przyznał, że postanowił staranować motocyklistów, ponieważ bał się o życie swoje i swojej rodziny. W wyniku całego zajścia jeden z motocyklistów został sparaliżowany. Jednym z uczestników bójki był policjant o polskich korzeniach pracujący pod przykrywką – Wojciech Braszczok. W tym tygodniu ruszył jego proces.

Żona zaatakowanego kierowcy zeznała, że kiedy małżeństwo wyjechało ze swojej posesji, w okolicy było więcej motocykli niż zwykle. Rodzina jechała uczcić rocznicę ślubu. Frustracja z powodu zakorkowanych ulic rosła, więc para postanowiła zadzwonić pod 911. Kiedy już wyjechali na obwodnicę, jeden z motocyklistów podjechał do samochodu i uszkodził w nim lusterko, prawdopodobnie dlatego, że ten nie chciał zrobić miejsca dla grupy motocyklistów. Żona poszkodowanego zeznała również, że motocykliści grozili parze pobiciem, a nawet śmiercią, dlatego Alexian Lien nie zastanawiając się ruszył do ucieczki.

Wojciech Braszczok ma na swoim koncie dziesięć lat służby. Jest oskarżony między innymi o czynną napaść, ponieważ według zeznań żony Alexiana – był jedną z osób, które brały udział w pobiciu. W momencie zdarzenia Braszczok pracował jako tajniak. Dość głośny był również epizod z publicznym udostępnianiem przez funkcjonariusza zdjęć roznegliżowanych kochanek.

W zeszłym tygodniu zakończył się proces innego uczestnika zajścia. Reginald Chance został skazany na dwa lata więzienia. Chance przyznał się do wybicia szyby w samochodzie poszkodowanego, kiedy motocykliści go dogonili na jednym ze skrzyżowań w Washington Heights.

 

Autor: Wojciech Grzesiak