Licząca sobie zaledwie 17 lat, Jaimi Starr podbija właśnie Europę swoją jazdą i ewolucjami w Beczce Śmierci.

Brytyjka, której prawdziwe nazwisko brzmi Tyrell, rzuciła szkołę, przyłączając się do wędrownej trupy stunterów Ken Fox Troupe’, wykonujących swoje akrobacje w Beczce Śmierci. Jaimie błyskawicznie stała się gwiazdą Wall of Death’, występując w Wielkiej Brytanii i Europie. Nastolatka dosiada zabytkowej Hondy CB 200 z 1975 roku lub Indian Scouta z 1929 roku. Podczas wykonywania ewolucji Jaimie nie nosi kasku ani odzieży ochronnej, gdyż mogłyby one mieć wpływ na opór powietrza wytwarzany przez poruszający się z prędkością 72 km/h motocykl. Jej najbardziej znane tricki to jazda bez trzymanki, stawanie na siedzeniu motocykla lub siadanie na jego kierownicy podczas jazdy poziomo po wysokiej na 6 metrów ścianie Beczki Śmierci. 'Myślałam o tym, żeby iść do college’u po zdobyciu świadectwa ukończenia szkoły średniej, ale zamiast tego zdecydowałam się dołączyć do grupy Kena. Gdy miałam 11 lat, Ken woził mnie na kierownicy wokół Beczki Śmierci i bardzo mi się to podobało’ – powiedziała Jaimi. Co najlepsze, młoda gwiazda nie ma nawet prawa jazdy na motocykl – dopiero rok temu po raz pierwszy wsiadła na jednoślad i musi zdać egzamin na kategorię A. Rodzice nastolatki uważają, że jej sposób na życie nie jest niebezpieczny i podkreślają, że są niezwykle dumni z córki i uwielbiają oglądać jej występy.

Jaimi odwiedziła już Niemcy, Holandię i obecnie podróżuje wraz z Ken Fox Troupe’, dając pokazy w Europie i Wielkiej Brytanii. Jeśli Wam się uda, koniecznie wybierzcie się na jej występ!