Skuter elektryczny nie zdziwi już chyba nikogo, ale jeśli jest to składany skuter elektryczny, to już zmienia postać rzeczy. Na pierwszy rzut oka trudno w ogóle dojść do tego, czy widzimy przed sobą skuter czy może przysłowiowego ni psa, ni wydrę.

Zdaniem producenta, złożony skuter elektryczny XOR XO2 zajmuje mniej niż metr kwadratowy powierzchni. Do mieszkania, nawet w bloku, zataszczymy go dzięki uchwytowi na bagaż, który w złożonym jednośladzie pełni tę samą funkcję, co rączka w walizce. Na dodatek wcale nie trzeba być Pudzianem, by móc poradzić sobie z tym sprzętem – XOR XO2 Urban Transformer ma ważyć zaledwie ok. 50 kg. Trudno tylko powiedzieć, jak można to osiągnąć, biorąc pod uwagę masę silnika i poszczególnych elementów.

Skuter będzie dostępny najprawdopodobniej w dwóch wersjach: XO2-50, którego maksymalna prędkość wyniesie 60 km/h, a zasięg na jednym ładowaniu baterii 64 km, oraz XO2-125, które będzie się rozpędzał do maksymalnie 96 km/h dysponując, zdaniem wytwórcy, mocą porównywalną ze skuterami benzynowymi o pojemności 125 ccm.

Brzmi tak pięknie, że aż nieprawdziwie? Najprawdopodobniej tak też będzie. Zaprezentowany na targach Eicma XOR XO2 Urban Transformer jest raczej oryginalną wizją niż rzeczywistym założeniem, które miałoby w najbliższym czasie skończyć na linii produkcyjnej. Oczywiście, możemy wziąć pod uwagę, że w dobie motocykli nuklearnych, elektrycznych i innych, gdy  liczą się nie tylko rodzaj paliwa, ale i niewielkie gabaryty, XOR XO2 może zostać hitem. Ale to by chyba było zbyt futurystyczne…

Więcej w Ciekawostki, Elektryczność
Motorbike 2050 Version 2 – nuklearny motocykl

Motocykl jest dziełem projektanta Romaina Hermenta, który zawsze uważał, że energia jądrowa mogłaby być wykorzystana w produkcji motocykli. Herment wykonał...

Zamknij