Do końca września ponad 93 tysiące właścicieli pojazdów wezwano do zapłaty kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, czyli OC. To ponad 25 tysięcy więcej, niż w podobnym okresie w zeszłym roku. W wyniku tych działań do kasy UFG (Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego) wpłynęło blisko 100,6 mln złotych, co daje wzrost względem 2018 roku o 40 %.

Niestety, kwoty za spowodowanie wypadków przez osoby nie posiadające OC rosną i czasem powodują stan przedzawałowy: rekordową kwotę regresu pobił motocyklista, który potrącił rowerzystkę i nie posiadał OC – ma do zapłacenia 1,4 mln złotych…