Pasini zepsuł start, po pierwszym okrążeniu czołowa trójka wyglądała następująco: Oliveira, Passini, Bagnaia. Na szczęście obyło się bez wywrotek.

Dominique Aegerter wycofał się na drugim okrążeniu z powodu problemów technicznych. Mattia Passini po kolejnych okrążeniach wyszedł na prowadzenie wykręcając niemal identyczne czasy jak Franco Morbidelli. Trójkę uzupełnia Francesco Bagnaia. Na powtórkach startu widać wyraźnie, że zawodnicy wystartowali czysto i obędzie się bez kar za falstart. Na kolejnych okrążeniach czołowa piątka, czyli Passini, Morbidelli, Bagnaia, Oliveira i Marquez zaczęła powoli odjeżdżać od reszty stawki. Kolejny zawodnik, Brad Binder utrzymywał tempo czołówki.

Z racji faktu, że wyścig był oznaczony jako suchy w przypadku opadów miał zostać przerwany, a jeśli zawodnicy przejadą 2/3 dystansu obowiązywałaby kolejność przed zatrzymaniem wyścigu. Na siódmym okrążeniu sędziowie zaczęli sygnalizować opady w jednej z sekcji toru. Na kolejnym, wyścig wstrzymano. Wywraca się Sandro Cortese. Pozycje startowe po wznowieniu były identyczne z kolejnością na siódmym a po wznowieniu mieli do przejechania sześć okrążeń.

Po restarcie mokry tor zaczął błyskawicznie wysychać, co mocno utrudniło walkę zawodnikom. Czołówka wyglądała następująco: Luthi, Marquez, Morbidelli, Oliveira i Passini. Chwile później wywrócił się zdobywca pole position Mattia Passini. Luthi z Marquezem na kolejnym okrążeniu zaczęli odjeżdżać od reszty stawki.

Na pięć okrążeni do mety Morbidelli spadł na ósmą pozycję a Luca Marini, brat Valentino Rossiego zajmował piąte miejsce. Mimo, że zacięty, wyścig w dalszej części nie obfitował w sensacyjne rozstrzygnięcia – nie licząc na mecie czwartej, sensacyjnej pozycji Luci Mariniego. Ostatecznie wygrał Thomas Luthi przed Alexem Marquezem i Miguelem Oliveirą.

Klasyfikacja generalna GP czech Moto2 już wkrótce…