Marc Marquez będzie ścigał się w najbliższy weekend, ale nie zamierza gonić za zwycięstwem.

Po ogromnym highside podczas rozgrzewki do GP Indonezji, Marc Marquez doznał nawrotu problemów ze wzrokiem – znów widział podwójnie. Z tego powodu musiał także odpuścić start na GP Argentyny. To oznacza, że nie wystartował w 2 z 3 dotychczasowych rund MotoGP 2022.

Na szczęście rehabilitacja zadziałała zgodnie z planem, Hiszpan przeszedł odpowiednie badania, a na początku tygodnia wskoczył na testową Hondę CBR600RR na torze Alcarras. W środę rano, czyli przed chwilą, zespół Repsol Honda oficjalnie potwierdził: Marc Marquez wystartuje w GP Ameryk!

Zdjęcie z testów kilka dni temu na CBR600RR
Zdjęcie z testów kilka dni temu na CBR600RR

Czego należy się spodziewać po 8-krotnym mistrzu świata? Marc i Honda całkiem nieźle lubią się z torem COTA w Austin. Marc wygrywał tam prawie zawsze, poza tym jednym razem w 2019 r., gdy zaliczył wypadek podczas komfortowego prowadzenia wyścigu. A jednak teraz zespół studzi emocje – w komunikacie czytamy:

„Nawet z jego historyczną prędkością na torze COTA, tym razem Marquez nie goni za natychmiastowym zwycięstwem. Celuje aby podczas całego weekendu nabrać odpowiedniego tempa na RC213V oraz zbudować odpowiednią prędkość i wyczucie na nowej maszynie.”


Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany