Obowiązek wożenia prawa jazdy zostanie zniesiony jeszcze przed wakacjami.

Od dawna zapowiadane jest zniesienie obowiązku jazdy z dokumentem prawa jazdy – adekwatenie, jak miało to miejsce w przypadku dowodu rejestracyjnego i OC od 1 października 2018 roku. System podobno jest już gotowy, a czekamy tylko na nowelizację ustawy. Wszystko ma się sfinalizować jeszcze w pierwszej połowie roku 2020 r.

Dokument prawa jazdy pozostawimy w domu, a w czasie kontroli funkcjonariusz będzie mógł zweryfikować dane w swoim systemie – a przede wszystkim to, czy kierowca posiada prawo jazdy, czy jest ważne oraz czy nie jest zatrzymane. My jako obywatele także mamy elektroniczny wgląd do swoich domukentów, takich jak dowód osobity, legitymacje, recepty, dowody rejestracyjne pojazdów, a to za sprawą oficjalnej, rządowej aplikacji mObywatel. Niebawem do zestawu elektronicznych dokumentów dołączy mPrawoJazdy.


Aplikację mObywatel można pobrać na Androida oraz na iOS.

Według minsitra cyfryzacji, Marka Zagórskiego, funcjonalność mPrawoJazdy jest już gotowa do odpalenia:

“Już dziś moglibyśmy uruchomić prawo jazdy w smartfonie, ale żeby nie wprowadzać kierowców w błąd, bo niektórzy mogliby odnieść wrażenie, że jeżeli mam już w smartfonie, to nie muszę mieć już fizycznie, to niestety musimy najpierw zmienić ustawę, żeby nie było mandatu za brak tradycyjnego prawa jazdy przy sobie.”

Póki co za brak fizycznego dokumentu prawa jazdy wciąż obowiązuje mandat w wysokości 50 zł. Aby kara została zniesiona, Ministerstwo Cyfryzacji musi doagadać się z Ministerstwem Infrastruktury, aby wprowadzić nowelizację ustawy. Póki co nie wiadomo kiedy to nastąpi, ale minister Marek Zagórski zapowiada, że akcja mPrawoJazdy sfinalizuje się jeszcze w pierwszej połowie roku 2020. O postępach będziemy informowali na bieżąco.

Więcej w Newsy, Z Kraju
Porady brytyjskiej policji: zabezpieczenia przeciwko kradzieżom motocykli

Blokada, łańcuch, pokrowiec, aktywne i pasywne urządzenia lokalizacyjne, znakowanie DNA, sieci społecznościowe.

Zamknij