Jeżeli myślicie, że tylko Harley-Davidson potrafi robić coś ze starych klocków, musimy Was rozczarować. Pokazany ostatnio bez wielkiego rozmachu model Victory Boardwalk to sklejka z pozostałych maszyn marki.

Motocykl raczej nie wyróżnia się stylistycznie. Duże błotniki, chromowana kierownica, spora lampa (również chromowana), wielkie siedzenie ze zdejmowanym miejscem dla pasażera i niepowalające na kolana, oczywiście także chromowane, wydechy.

Jeżeli chodzi o technologię, to tu też jest to samo, co było. Sercem jednośladu jest silnik Freedom 106, czyli V-ka o pojemności 1740 ccm. Do tego wtrysk paliwa i sześciobiegowa skrzynia. Na obu kołach mamy tarczowe hamulce, takie same jak w innych modelach.

Producent twierdzi, że Boardwalk jest idealnym motocyklem do ucieczek z miasta. Bardzo możliwe, o ile nie przeszkadza Wam jego mało wyróżniający się na tle innych pojazdów marki wygląd i zastosowane „smaczki” techniczne.   

Więcej w Akcesoria, Nowości rynkowe
Harley-Davidson z niepokojem patrzy na Europę

Harley-Davidson opublikował raport finansowy za drugi kwartał tego roku.

Zamknij