Pomysł być może nie jest nowy, jednak nadal bardzo ciekawy. Idea Triggo narodziła się w 2010 roku. Od tej pory twórcy udoskonalają projekt. Pojazd ma łączyć wygodę samochodu z niewielkim spalaniem i możliwością przeciskania się w korkach, co jest domeną motocykli. Dzięki niewielkim gabarytom ma być też łatwy do zaparkowania. Projektanci starali się wyeliminować wady jednośladu i czterokołowca, takie jak wysokie spalanie, konieczność ubierania się w specjalne ciuchy motocyklowe itp.

Pojazd to trzykołowa konstrukcja o zmiennej geometrii podwozia (sterowanie rozstawem przednich kół) przechylająca się w zakrętach. Pojazd ma napędzać silnik o pojemności od 300 do 350 ccm. Triggo ma ważyć około 300 kg. Jak mówią sami twórcy, nie będzie to demon prędkości, ale nie powinien dużo palić.

Twórcy Trieggo już zgłosili swój projekt do Europejskiego Urzędu Patentowego. Na razie przeszedł on pozytywnie procedurę weryfikacyjną. Miejmy nadzieję, że nie jest to ostatni raz, kiedy słyszymy o tym polskim projekcie. Swoją drogą ciekawe kiedy możemy liczyć na jeżdżące Triggo i ile kosztować będzie luksus posiadania motocyklowo-samochodowej hybrydy.  

Więcej w Akcesoria, Ciekawostki
Zawiesili łańcuch w poprzek drogi!

W nocy na drodze krajowej nr 40 w Sławięcicach pojawił się powieszony w poprzek drogi łańcuch. Jak mówią policjanci, motocyklista...

Zamknij