Ostrzegamy, obejrzenie tego nagrania może wywoływać złość, zniesmaczenie, zażenowanie i negatywne emocje.

Autostrada, gdzieś w Polsce. Sytuację oglądamy ze spokojnie jadącego samochodu – kamerki pokładowe skierowane są do przodu i do tyłu, dzięki czemu otrzymujemy perfekcyjny podgląd na sytuację.

Samochód jedzie spokojnie, wyprzedza. Na horyzoncie, z tyłu zaczyna majaczyć motocykl. Jednoślad jest daleko – jedzie trochę szybciej, ale i tak jest daleko. Nie ma tutaj mowy o zajechaniu drogi lub utrudnianiu ruchu przez samochód. Zresztą gdy tylko kierowca kończy manewr wyprzedzania, szybko wraca na prawy pas. I wtedy się zaczyna…

Motocyklista zaczyna wymachiwać rękami. Gdy zaczynamy zastanawiać się, o co temu frustratowi na motocyklu chodzi, ten robi najgłupszą możliwą rzecz: zajeżdża drogę i ostro hamuje… Kanał, który wrzucił film do sieci, nazwał go “przygłupem” i ani trochę nie mamy ochoty tego prostować.

Motocyklisto, jeżeli tak się złożyło, że nas czytasz, to zastanów się: może jazda motocyklem nie jest dla Ciebie? A jeżeli już naprawdę musisz, to przed każdą jazdą polecamy kubek melisy i dawkę rozsądku.

Więcej w Newsy, Z Kraju
Honda CBR-600RR-R, debiut już jesienią?

Honda zapowiada jesienną premierę supersporta, CBR600RR-R, który ma być najdroższym i najbardziej zaawansowanym konstrukcyjnie motocyklem w segmencie. Plotki mówią o...

Zamknij