Poprzenia generacja, MT-09 z roczników 2013-2016 wprowadziła nowy powiew do nudnych, poprawnych, ale całkowicie bezpłciowych japońskich golasów. Ten seryjny streetfighter był lekki, dysponował dobrą elektroniką, podwoziem i silnikiem, który na jezdni pozostawiał jeszcze większy bałagan, niż technicy przeprowadzający nieudany eksperyment w czarnobylskiej elektrowni. Jedyną rzeczą, która wówczas nie rzucała na kolana był wygląd – zbyt przyjazny i nieco powściągliwy. To trochę, jakby samuraia ruszającego do boju wyposażyć w fizjonomię labradora. Da się, tylko czy zrobi zamierzony efekt?

 

Przyznajcie, że MT-09 2017 zdecydowanie zyskała na urodzie…

 

Face-lifting

W 2017 roku Yamaha postanowiła odświeżyć MT-09 w efekcie czego motocykl ma agresywniejsze, dynamiczniejsze i zdecydowanie ładniejsze kształty. W pewnym stopniu przypomina flagowego power-nakeda Yamahę MT-10. Zbliżone są także wzory lakierowania. Poza tym zegar przesunięto w stronę kierowcy, o 30mm skrócono tylny stelaż a motocykl otrzymał także nowy, tylny reflektor. To nie wszystko. Mocowanie tablicy rejestracyjnej przykręcono do wahacza (chcemy te same tabletki) a przednie zawieszenie zestrojono bardziej spreżyście. Co ciekawe, rozdzielone są funkcje tłumienia dobicia (lewa laga) i odbicia (prawa laga), co ma poprawić płynność działania i prowadzenie na krętych drogach. Ukłonem w stronę miłośników sportowej jazdy jest quick-shifter i sprzęgło antyhoppingowe.

 

W praktyce

silnik

Ruszamy. Silnik pracuje nieco bardziej aksamitnie a przy wolnej jeździe i częstym przymykaniu gazu nie czuć takich szarpnięć jak w pierwszym modelu. Trzy tryby pracy silnika zmieniają sposoby oddawania mocy i momentu obrotowego. Jednostka napędowa tradycyjnie oferuje doskonałe osiągi, dynamikę, a co najprzyjemniejsze, nawet w wydaniu seryjnym dźwięk. Motocykl przyspiesza jak wściekły i bez kontroli trakcji ciężko utrzymać przednie koło w okolicach ziemi.

Napęd

Skrzynia biegów pracuje precyzyjnie i płynnie. Quick-shifter wspomaga przełączanie biegów podczas jazdy pełnym gazem. Jego montaż jest doskonałym pomysłem i wyraźnie orientuje motocykl w kierunku jazdy sportowej. Podobnie, jak sprzęgło antyhoppingowe. Redukcja o dwa biegi w dół i puszczecznie sprzęgła przy przymkniętym gazie nie jest równoznaczna z rysowaniem długiej, czarnej krechy tylnym kołem.

 

Układ napędowy motocykla to wielki, wielki atut tego pojazdu. Moc i moment dostępne od mniej więcej trzech tysięcy obrotów wyciągną nas z każdych tarapatów a w krętym, górskim terenie będzie to niezwykła przyjemność. Dwa biegi w dół, złożenie motocykla i jeszcze przed końcem wyjścia z zakrętu pełny gaz. Kolejne dwa biegi bez przymykania manetki i zostawiamy kolegów jadących sportami o kilka długości motocykla.

To musi się podobać.

 

 

 

Podwozie

Podobnie skutecznym podzespołem jest podwozie. Zawieszenie upside – down z pełną regulacją i rozdzielonymi funkcjami tłumienia odbicia i dobicia okazuje się przyjazne w eksperymentowaniu z ustawieniami. Szybko znajdziemy pasujące nastawy. Fabrycznie raczej sztywne, sprężyste doskonale sprawdzi się w winklach. Każdych. Im ciaśniejszy, tym motocykl chętniej zmieni kierunek. Na gorszych nawierzchniach zauważymy pewną nerwowość, ale to tylko doznania – przyczepność cały czas jest wyśmienita.

Hamulce

Nie inaczej wygląda praca układu hamulcowego. Radialnie osadzone, wielkie zaciski hamulcowe są mega dozowalne a ich siła hamowania tak duża, że z pewnością sprawdziły by się w dużo cięższej FJR1300. W MT-09 są po prostu boskie. To chyba najlepiej hamujący japoński golas, jaki znam. ABS wkracza dość późno; nie czuć szarpnięć w czasie pracy.

 

 

Doskonała robota: hamulce, zawias i zestrojenie ABSu…

 

Sprzężenie zwrotne, czyli sygnalizowanie zachowania przedniego koła na styku z jezdnią oraz poręczność motocykla bardzo, bardzo dobre.

 

Warto wspomnieć o niskiej masie pojazdu – 193 kg na gotowo w połączeniu z mocą 115 KM generowanej przez trzycylindrowca muszą skutkować dobrymi osiągami. Zużycie paliwa z czwórką z przodu przy prędkościach dozwolonych przez kodeks ruchu drogowego nie jest niczym wyjatkowym. Nam, podczas walki z czasem nie udało się przekroczyć 7,5 l/100km. Możemy zatem spodziewać się zasięgu 185 – 280 km. Prędkości maksymalnej nie sprawdziliśmy. Z powodu naporu powietrza odpuściliśmy sprawdzanie prędkości maksymalnej, po przekroczeniu licznikowych 220 km/h.

cargo/za sterami

Temat ochrony przed warunkami atmosferycznymi w power nakedzie jest porównywalnie taktowny, jak przychodzenie z tatarem na wegetariańską imprezę miłośników zwierząt. W tym segmencie zwyczajnie nie ma sensu. Podobnie, jak koncentrowanie się na pozycji i miejscu pasażera, oraz dzielności cargo. Owszem, pasażera przewieziemy, ale ma twarde siedzenie, niezbyt dużo miejsca, brak uchwytu na rękę (trudno nim nazwać pasek siodła). Wprawdzie poprzednim modelem przewiozłem partnerkę z Poznania do Warszawy, ale jest duża szansa, żeb była to jedna z przyczyn późniejszego rozstania.

 

Kierowca ma pozycję zbliżoną do tej z poprzednich MT-09. Wygodna, odprężona. Do tego niezbyt twarde siodło oraz kierownica o optymalnej szerokości. To chyba przepis na wygodną podróż w mieście. Lusterka umieszczono w taki sposób, że widzimy w nich sytuację z tyłu, a ich szerokość nie utrudnia jazdy w korku. Motocykl jest stosunkowo wąski. Jego prześwit umożiwia wjazdy na wysokie krawężniki a kąt skrętu kierownicy jest przyjazny ciasnym manewrom. Miejsca dla kierowcy o wzroście 190 cm jest wystarczająco.

 

Podróżując solo możemy umieścić torbę na bak i dużą na tylne siedzenie. Niestety w dwie osoby będzie to trudne, dlatego lepszym wyborem będzie inne wcielenie MT-09 czyli Tracer. Tylko czy w przypadku power-nakeda dzielność turystyczna dla dwóch osób jest ważnym zagadnieniem?

 

 

Siedzenie pasażera i dzielnośc cargo są adekwatne do segmentu pojazdu…

 

Jego naturalnym środowiskiem będą miasto, wieczorne terrory, wyścigi, jednym słowem ciemna strona mocy motocyklistów. Poza tym codzienne dojazdy do pracy, oraz weekendowa, niezbyt daleka turystyka. Najlepiej tam, gdzie są duże różnice wysokości poziomu i wynikające z tego skręty drogi. W takich warunkach zakochacie się w MT-09.

 

Podsumowanie

Do kogo adresowana jest MT-09? Dla każdego, kto poszukuje uniwersalnego, przyjaznego, sprytnego motocykla do poruszania się po mieście, ale z dużym potencjałem do dynamicznej, agresywnej, wręcz sportowej jazdy. Ma świetne komponenty, których działanie możemy określać w samych superlatywach. Wymagając od niego tego, do czego został stworzony, będziecie zachwyceni. Jest brutalna, mocna, perfekcyjnie prowadząca się a do tego taka…opanowana niczym wojownik po zadaniu decydującego ciosu. Ale co najważniejsze, wreszcie wygląda atrakcyjnie i może się podobać.

 

Nieco gorzej wypadnie, jeśli będziecie chcieli nią podróżować w dalsze trasy, szczególnie w dwie osoby. Od tego jest MT-09 Tracer. To jedna z najciekawszych konstrukcji tego segmentu wśród produktów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Dawno już nie miałem okazji prowadzić golasa, który non stop generował uśmiech na mojej twarzy. Testowany pojazd znajdziecie w cenie 39900 zł. (dotyczy modelu 2017). Naszym zdaniem to świetna relacja ceny do jakości, osiągów i wyposażenia. Yamaho, brawa!

 

 

 

Yamaha MT-09 Dane techniczne

 

Typ silnika 3-cylindrowy, 4-suwowy, chłodzony cieczą, DOHC, 4-zaworowy
Pojemność 847 cm³
Średnica x skok tłoka 78,0 mm x 59,1 mm
Stopień sprężania 11,5 : 1
Moc maksymalna 84,6 kW (115 KM) @ 10 000 obr./min
Limited power version Niedostępny
Maksymalny moment obrotowy 87,5 Nm (8,9 kg-m) @ 8 500 obr./min
Układ smarowania Mokra miska olejowa
Typ sprzęgła Mokre, wielotarczowe
Układ zasilania Wtrysk paliwa
Układ zapłonu TCI
Układ rozrusznika Elektryczny
Skrzynia biegów Z kołami w stałym zazębieniu, 6-biegowa
Napęd końcowy Łańcuch
Spalanie 5,5 l/100km
Emisja CO2 127 g/km
Skok przedniego zawieszenia 137 mm
Kąt wyprzedzania główki ramy 25º
Wyprzedzenie 103 mm
Układ przedniego zawieszenia Widelec teleskopowy
Układ tylnego zawieszenia Wahacz,
Skok tylnego zawieszenia 130 mm
Hamulec przedni Podwójny, hydrauliczny tarczowy, Ø 298 mm
Hamulec tylny Hydrauliczny jednotarczowy, Ø 245 mm
Opona przednia 120/70ZR17M/C (58W) (Tubeless)
Opona tylna 180/55ZR17M/C (73W) (Tubeless)
Długość całkowita 2 075 mm
Szerokość całkowita 815 mm
Wysokość całkowita 1 120 mm
Wysokość siodełka 820 mm
Rozstaw kół 1 440 mm
Minimalny prześwit 135 mm
Masa z obciążeniem (wliczając wypełnione zbiorniki oleju i paliwa) 193 kg
Pojemność zbiornika paliwa 14 l
Pojemność zbiornika oleju 3,4 l

 

 

 

 

Więcej w Testy Moto
Ducati Multistrada 1260 S – włoska, uniwersalna, elektroniczna nowość 2018 [TEST]

25 Multistrad 1260 w wersji S stoi grzecznie w rządku, gotowych do drogi. Dziennikarze z całego Świata przylecieli na Gran...

Zamknij