Gwiazdą Moto Show Bielawa – stunt zawodów, które odbyły się w ubiegły weekend był Rafał Pasierbek znany wszystkim jako Stunter13. Postanowiliśmy zadać mu kilka pytań i przy okazji dowiedzieć się czegoś więcej o jego planach na ten sezon.

 

MOTOGEN.PL: Po raz kolejny jesteś obecny na zawodach w Bielawie. Powiedz nam jak Ci się podoba tegoroczna edycja?
S13: Jestem tutaj po raz szósty, drugi rok z rzędu robię tutaj pokazy. Zostałem poproszony przez organizatorów o podgrzanie atmosfery podczas przerw w zawodach i uważam, że to dla mnie miła odmiana. Co do samej imprezy – z roku na rok jest coraz lepiej i po niesmakach zostawionych przez byłego organizatora nie ma już śladu. Zajęcie się zawodnikami wpłynęło pozytywnie na organizację. Impreza ma teraz klimat i serce.

 

MOTOGEN.PL: Czy mógłbyś zdradzić nam swoje plany na ten sezon? Jakie imprezy zamierzasz odwiedzić? Jak nastawienie przed Stunt GP, bo to największa impreza w Polsce?
S13: Zdecydowanie najważniejszą imprezą w tym sezonie jest dla mnie Stunt GP w Bydgoszczy. Zawody są miedzynarodowe, zjeżdżają się zawodnicy nie tylko z Europy, także z USA i Japonii. Poza tym lipiec będzie dla mnie miesiącem najbardziej napiętym pod względem zawodów, ponieważ w pierwszym tygodniu lipca jadę do Austrii na mistrzostwa Europy, później jest Stunt GP, a na koniec runda w Londynie – stunt zawody pod Ace Cafe.
Takim największym moim celem w tym sezonie jest wyjazd do Stanów Zjednoczonych na finały w Indianapolis, które odbędą się w ostatni weekend sierpnia.

 

MOTOGEN.PL: Jak zamierzasz przetransportować swój motocykl za ocean?
S13: Dostałem propozycję od zawodnika ze Stanów Zjednoczonych, którego poznałem na Mistrzostwach Świata w Szwajcarii w 2009 roku. Ma dla mnie Kawasaki 636, takie na jakim jeżdżę, przygotuje mi je, ja wezmę oczywiście jakieś części do których jestem przyzwyczajony i poskładamy mi motocykl. Mam zamiar zostać u niego przez tydzień i się „wjeździć”, a także dojść do siebie po zmianie strefy czasowej. Wspólnie pojedziemy też na zawody do Indianapolis.

 

MOTOGEN.PL: Jak do tej pory spędzałeś swój czas? Byłeś na jakiś zawodach, czy dawałeś jakieś pokazy?
S13: W tym roku nie startowałem jeszcze w żadnych zawodach. Ale miałem przyjemność gościć na pokazach we Francji. Ściągnięto tam również najlepszych FMX-owców, np. Robbiego Madisona. To była naprawdę duża impreza, było na niej ok. 40 tysięcy ludzi. Byłem również na pokazach w Bułgarii, bardzo miło mnie ugościli. Nagrywaliśmy w międzyczasie program, który był transmitowany na cała Bułgarię. Miałem również konferencję z politykami, którym opowiadałem trochę o stuncie. Naprawdę miło to wspominam. Ostatnimi czasy byłem także na dość dużych pokazach Moto GP we Francji, gdzie razem z RazerBackiem dawaliśmy 15 minutowy pokaz przed 60 tysięczną publicznością.

 

MOTOGEN.PL: A jak opisał byś rozwój i poziom stuntu w Bułgarii, bo to dosyć „świeży” sport w tym kraju?
S13: Tak, Bułgarzy dosyć późno zaczęli uprawiać stunt i pasjonować się tym. Z tego co się zorientowałem jeżdżą dopiero od 2-3 lat. Raczkują, ale rozwijają się dosyć dobrze. Na dzień dzisiejszy Polacy jeżdżą dużo lepiej od nich, jednak wydaje mi się, że jest to jedynie kwestia czasu, a widać to po nastawieniu tamtejszych stunterów.

 

MOTOGEN.PL: 636 spełnia Twoje oczekiwania, to TEN motocykl? Czy może pójdziesz za nowym trendem na „egzotyczne” motocykle i przesiądziesz się np. na Triumpha?
S13: Próbowałem jeździć na Triumphie, bardzo interesujący motocykl. Fajnie pracuje, ale na dzień dzisiejszy nie zamierzam zmieniać i w tym roku na pewno będę jeździć Kawasaki 636. Ale zobaczymy co przyniesie nowy rok.

 

MOTOGEN.PL: Doszły nas słuchy, że zmieniłeś ramę na stalową w swoim motocyklu, czy mógłbyś powiedzieć coś więcej? Jak Ci się jeździ, jakieś różnice?
S13: Tutaj muszę podziękować mojej rodzinie: moim wujkom, którzy są mechanikami i zajmują się takimi właśnie rzeczami. Postanowili pomóc mi w konstruowaniu takiej stalowej ramy, a wszystko jak wiadomo z tego powodu, ze oryginalna rama nie jest na tyle mocna i przerobiłem już trzy. Było z nimi dużo zamętu, musieliśmy cały czas coś poprawiać, spawać itd. Więcej było rozkręcania i robienia niż samej jazdy.
Ta rama jest rewelacyjna, owszem jest odrobinę cięższa, ok. 4kg. Ta różnica nie jest jednak odczuwalna i zdecydowanie dłużej wytrzymuje. Poza tym motocykl jest też stabilniejszy. Podczas jazdy na przednim kole jest dużo bardziej stabilnie i działa to na korzyść.

 

MOTOGEN.PL: Ciekawi nas jak wyglądają Twoje treningi?
S13: Trenuję razem z Ewą Pieniakowską i moimi kolegami u nas na parkingu. Wiadomo wszystko zależy od tego kto ile ma czasu. Ja jak na razie jestem bezrobotny i więcej jeżdżę właśnie po jakiś pokazach, gdzie mogę trochę zarobić.

 

MOTOGEN.PL: Mógłbyś rozwinąć temat Twojej współpracy z Macca Squad? Będziesz w ich nowym teledysku, czy to jednorazowa sytuacja, czy będzie może tego więcej?
S13: Nawiązaliśmy z Macca Squad taką bardzo fajną współpracę. Zrobiliśmy razem teledysk, niedługo wychodzi następny do ich nowego singla z nowego albumu. Ale na tym się nie kończy, ponieważ chłopaki wydają teraz kolekcję ubrań – ACCELERATION. Ja będę miał swój pro model „Stunter 13”, który też będzie można kupić. Na razie są to tylko koszulki, ale na pewno pojawi się coś więcej.

 

MOTOGEN.PL: Teraz chcielibyśmy Ci zadać zupełnie inne pytanie od Moni Bekowej 🙂 . Jaką zupę lubisz najbardziej?
S13: Rosół. (śmiech)

 

MOTOGEN.PL: Dziękujemy bardzo za rozmowę!
 

Więcej w Ludzie, Stunt, Wywiady
Moto Show Bielawa 2011 zbliża się wielkimi krokami!

W tym roku z kalendarza stuntowego wyleciała organizowana od lat impreza ExtremeMoto. Na szczęście miłośnicy freestylu motocyklowego nie musza się...

Zamknij