Organizatorzy Erzberg Rodeo oficjalnie potwierdzili, że od przyszłego roku impreza wejdzie w skład zmagań World Extreme Enduro Championship.

W 2011 roku nie zmieni się jednak charakter imprezy. Będą w niej mogli startować zarówno amatorzy, jak i zawodnicy kwalifikujący się do wyścigu Red Bull Hare Scramble poprzez dwa prologi. Tak jak do tej pory, pięciuset najlepszych zmierzy się z górą i własnymi słabościami na ekstremalnie ciężkiej trasie, prowadzącej na szczyt.

Heinz Kinigadner: 'W 100% popieramy taki rozwój imprezy i dołączenie do World Extreme Enduro Champioship. Sport, który się tu narodził, jest niepodobny do żadnego innego eventu. Zawodnicy i kibice z całego świata spotykają się tutaj ,by przeżyć ekstremalną przygodę. To właśnie tutaj tacy kierowcy, jak Cyril Despres, Chris Pfeiffer, David Knight i Taddy Błażusiak stali się gwiazdami offroadowego świata’.

Tadeusz Błażusiak: 'Uważam, że idea włączenia Erzberg Rodeo do serii World Extreme Enduro Champioship jest bardzo dobra i logiczna. Wszystko jest właściwie przygotowane do właśnie takiego kroku. Są tu najlepsi kierowcy właściwie z każdej dyscypliny, wielka konkurencja, najcięższa z możliwych trasa i wielu kibiców. Wydaje mi się, że nie tylko ja będę jeszcze bardziej zmotywowany startując na Erzbergu w przyszłym roku’.

Andreas Lettenbichler: ’Erzberg jest unikalny i już teraz przyciąga najlepszych offroadowych kierowców ze wszystkich kontynentów. Przyłączenie tej imprezy do Mistrzostw Świata będzie dodatkową motywacją dla jeźdźców’.

Dougie Lampkin: 'Wyścig Hare Scramble łączy w sobie bardzo wymagające, szybkie przejazdy i ciężkie odcinki techniczne. Ktokolwiek tutaj wygrywa może nazywać siebie Mistrzem Świata’.

Oprócz Erzberg Rodeo w skład World Extreme Enduro Champioship wejdą jeszcze: Hell’s Gate, The Tough One, Red Bull Romaniacs i Roof of Africa. Zasady rozgrywek będą bardzo proste. Startujący po każdej z rund otrzymają punkty. Ten, który po całej serii zgarnie ich najwięcej otrzyma tytuł Mistrza Świata Extreme Enduro.