Sporo kontrowersji, nie tylko wśród motocyklistów, wzbudziło poparcie Wiktora Węgrzyna dla członków klubu motocyklowego Nocne Wilki udającego się na rajd m.in. przez terytorium Rzeczpospolitej w celu uczczenia zwycięstwa nad Rzeszą Niemiecką. O działalności Nocnych Wilków pisaliśmy niejednokrotnie na łamach Motogenu:

Po śmierci Wiktora Węgrzyna na oficjalnym profilu facebookowym klubu lider grupy, Aleksander „Chirurg” Załdostanow napisał wspomnienie o Komandorze Rajdu Katyńskiego:

„Умер Большой Друг нашего мотоклуба – командор Райда Катынского Виктор Венгжин. От лица всего нашего мотодвижения Дороги Победы, хотим выразить соболезнования родным и близким. Виктор очень много сделал для улучшения взаимоотношений между простыми людьми Польши и России. Именно он два года назад, во время открытия мотосезона в Польше, поставил перед 25 тысячами польских байкеров вопрос о возможности проезда и пропуске Ночных Волков по территории Польши. Тогда большинство ответили „Да!”. Именно он организовал и возглавил встречу Ночных Волков на Границе Белоруссия-Польша и когда нас не пустили польские власти, он вместе с мотобратьями поехал по нашему маршруту, возложив цветы на мемориале в Варшаве. Именно он, несмотря на большой негативный резонанс в Польше не побоялся и пригласил нас в Варшаву на премьеру фильма „Райд Катынский”. Царство Небесное. Пусть земля будет пухом.”

„Zmarł wielki przyjaciel klubu, komandor Rajdu Katynskogo Wiktor Węgrzyn. W imieniu całej naszej motocyklowej braci, chcielibyśmy wyrazić nasze kondolencje dla rodziny i przyjaciół. Victor zrobił wiele, by poprawić relacje między zwykłymi ludźmi z Polski i Rosji. Dwa lata temu, podczas otwarcia sezonu motocyklowego w Polsce zabiegał w obecności 25 tysiące polskich motocyklistów na możliwość podróżowania i przejazd Nocnych Wilków przez terytorium Polski. Wtedy najbardziej odpowiedział „tak!”. To on stawił się na granicy między Białorusią a Polską, kiedy polskie władze nie pozwoliły nam na wjazd, poszedł do nas, i obiecał złożyć kwiaty w naszym imieniu na cmentarzu w Warszawie. On jest tym, który, pomimo ogromnego, negatywnego nastroju w Polsce nie bał się i zaprosił nas do Warszawy na premierę filmu „Rajd Katyński”. Królestwo Niebieskie. Spoczywaj w pokoju.”