Usunięcie katalizatora w motocyklu oraz montaż „dakata” to temat, który ma zwolenników i przeciwników. Podnosi moc i poprawia osiągi, czy wręcz przeciwnie? Sprawdziliśmy to na hamowni!

Usunięcie katalizatora z wydechu – czy to legalne?

Usuwanie katalizatora z układu wydechowego motocykla jeżdżącego po drogach publicznych jest oczywiście nielegalne i od tego należy zacząć.

Producenci są zobowiązani do budowania motocykli, które spełniają określone w przepisach normy emisji spalin – po usunięciu katalizatora, motocykl przekracza normy, a więc traci dopuszczenie do ruchu publicznego. Czym innym są motocykle startujące w zawodach sportowych.

Wycięcie katalizatora z motocykla i montaż dekata – lepsze czy gorsze osiągi?

W ostatnim czasie coraz częściej można usłyszeć opinie, jakoby usunięcie katalizatora z wydechu i zastąpienie go dekatem miało zwiększyć moc silnika i „uwolnić” kilka, a zdaniem niektórych nawet kilkanaście dodatkowych koni. Wiele osób twierdzi, że efekt można uzyskać poprzez samo pozbycie się katalizatora, bez konieczności mapowania. Postanowiliśmy zweryfikować te opinie na podstawie eksperymentu przeprowadzonego na bazie jednego z najpopularniejszych na rynku motocykli sportowych – Suzuki GSX-R 1000.

W poniższym filmie zobaczycie wyniki pomiarów mocy silnika przed usunięciem katalizatora, a także po jego usunięciu i zastąpieniu dekatem. Na koniec podsumowaliśmy eksperyment i omówiliśmy wnioski.

Obejrzyjcie film:

Zmiany po zamontowaniu dekata

Usunięcie katalizatora z układu wydechowego oraz montaż dekata przyniosły kilka zmian. Można je podzielić na trzy grupy. Po pierwsze są to zmiany charakterystyki oddawania mocy i momentu, po drugie zmiany generowanego poziomu hałasu i po trzecie pewne oszczędności masy całkowitej motocykla.

1 – Ile waży katalizator w motocyklu? Oszczędność masy

Demontując katalizator zaoszczędziliśmy około 3,2 kg masy.

W naszym konkretnym przypadku katalizator ważył 4 kilogramy. Natomiast układ rur zwany „dekatem”, zamontowany w miejsce katalizatora, to 0,8 kilograma.

2 – Różnica w dźwięku wydechu po wyjęciu katalizatora – hałas

Nie użyliśmy profesjonalnego przyrządu do pomiaru poziomu hałasu (aplikacja na smartfon zawiodła), ale wyraźnie da się zauważyć, że motocykl zrobił się również znacznie głośniejszy. Niestety nie możemy tu mówić o przyjemnym, bardziej basowym dźwięku. Jest to po prostu większe natężenie hałasu – w naszej subiektywnej ocenie zjawisko niekorzystne.

3 – Moc silnika po usunięciu katalizatora – różnice w osiągach po montażu dekata

Najważniejsze w eksperymencie z pozbywaniem się katalizatora były dla nas jednak parametry silnika. I tutaj zmiany są widoczne, ale bardzo niewielkie.

Moc maksymalna zwiększyła się o raczej symboliczne +1,5 KM w górnej partii obrotomierza. W dolnym/średnim zakresie obrotów pojawił się z kolei niewielki dołek.

Na krzywej oddawania momentu obrotowego widać, że w jednym miejscu nieznacznie ubyło, w drugim nieco przybyło. Wciąż mówimy tu jednak o bardzo drobnych różnicach.

Wykres z hamowni - Suzuki GSX-R1000 2011 z katalizatorem i bez
Wykres z hamowni – Suzuki GSX-R1000 2011 z katalizatorem i bez

W przypadku motocykla używanego do sportu ten 1, 2, czy 3 KM mocy maksymalnej mają duże znaczenie, a ewentualne straty w dolnym zakresie nie stanowią problemu. Na torze, czy w wyścigach na 1/4 mili silnik i tak pracuje przecież w górnym zakresie obrotów, często wykorzystywana jest moc maksymalna. Gdyby jednak komuś przyszło do głowy usuwanie katalizatora w motocyklu drogowym, lepiej od razu porzucić ten pomysł. Przyrost mocy maksymalnej będzie niezauważalny, a straty w użytkowym zakresie obrotów już tak…

Po co jest dekat? Czy trzeba wykonać mapowanie silnika?

Dekat (czyli układ rur wydechowych zastępujący katalizator) zainstalowany w miejsce katalizatora to z pewnością dobry punkt wyjściowy do dalszego tuningu. Ingerencja w elektronikę i mapowanie mogłyby spotęgować efekt przyrostu mocy, ale to już inny temat i oczywiście dodatkowe koszty. Z pewnością w przypadku profesjonalnego tuningu motocykla przygotowywanego do sportu wyczynowego, jest to właściwy kierunek.

To tylko przykład

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że nasz prosty eksperyment z usunięciem katalizatora i zamontowaniem dekata został przeprowadzony wyłącznie na jednym motocyklu. Z całą pewnością można stwierdzić, że dla innych motocykli efekty będą się różnić. Wszystko zależy od kilku czynników, między innymi rodzaju silnika, czy nawet całkowitego przebiegu danego egzemplarza (w przypadku starszego i bardziej zanieczyszczonego katalizatora efekty zastąpienia go dekatem mogą być bardziej zauważalne).

Jedno jest pewne – samo usunięcie katalizatora nie gwarantuje wyraźnego przyrostu mocy i na ogół będzie skutkować pewnymi stratami w dolnym i średnim zakresie obrotów. Pewna jest również oszczędność kilku kilogramów masy oraz wyższy poziom generowanego hałasu.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany