Długo musieli czekać toruńscy kibice na pierwszy mecz w nowym sezonie. Z powodu modernizacji Motoareny (po zimowych pracach zadaszenie obejmuje także tor) pierwszy mecz Unibaksu Toruń z Betardem Spartą Wrocław nie odbył się w pierwotnym terminie, lecz został przełożony na 23 kwietnia. Spragnieni żużla fani zjawili się więc na Motoarenie w liczbie 10 000.

 

Pierwszy mecz mógł się podobać – walki nie brakowało, a kwestia zwycięstwa rozstrzygnęła się dopiero w samej końcówce. Rozpoczęło się od wygranej gości w biegu młodzieżowców, w czym zasługa przede wszystkim Macieja Janowskiego, jednego z lepszych zawodników w całym meczu. Riposta Torunian była jednak natychmiastowa, gdyż w drugim wyścigu Adrian Miedziński i Chris Holder pewnie sięgnęli po 5 punktów, co pozwoliło Unibaksowi objąć prowadzenie. Jak się okazało, gospodarze nie oddali go swoim rywalom już nawet na moment. W wyścigu trzecim zaliczka została zwiększona do 4 punktów, gdyż triumfował Ryan Sullivan, a trzeci był Michael Jepsen Jensen. Zespół Betardu Sparty wygrywał wyścigi indywidualnie tylko wtedy, gdy na torze pojawiali się wspomniany Janowski oraz Kenneth Bjerre, a nawet oni nie byli nieomylni.

 

Duńczyk, zdecydowany lider Wrocławian, pierwsze zwycięstwo odniósł w czwartym biegu. Następnie triumfował w siódmym, jednak w dziesiątym musiał już uznać wyższość Ryana Sullivana. Wcześniej, w biegu dziewiątym, kibice przeżyli dramatyczne chwile. Adrian Miedziński koniecznie chciał wyprzedzić Dennisa Anderssona, jednak manewr Torunianina był zdecydowanie zbyt ryzykowny. Skończyło się na tym, że Miedziński wpadł na swojego rywala i obydwaj zawodnicy upadli na tor. Wypadek wyglądał bardzo groźnie i choć obydwaj poszkodowani wstali w końcu z toru, Wrocławianin więcej już nie startował, gdyż lekarz zawodów uznał, że Szwed nie jest zdolny do dalszego ścigania się.

 

W drugiej połowie meczu goście starali się utrzymywać sześciopunktową stratę, która dawała im jeszcze szansę na walkę o końcowy sukces. Przełomowym momentem dla losów tego pojedynku był wyścig trzynasty. Trener gości Piotr Baron desygnował do niego Macieja Janowskiego w ramach rezerwy taktycznej, jednak ten wjechał w taśmę i został wykluczony. Zastępujący go Patryk Malitowski, dla którego był to ligowy debiut, nie sprostał zadaniu i przyjechał ostatni. Torunianie wygrali ten bieg 4:2 i mieli już zwycięstwo praktycznie w kieszeni. Kropkę nad „i” postawili w pierwszym biegu nominowanym, gdy triumfowali podwójnie. Dzięki udanej końcówce przewaga Unibaksu zdołała wzrosnąć do 12 punktów. Ostatni bieg z udziałem najlepszych zawodników meczu nie zdołał już niczego zmienić i skończyło się na wyniku 51:39.

 

W toruńskiej drużynie zdecydowanym liderem był, jak na kapitana przystało, Ryan Sullivan, który zdobył 13 punków i przegrał tylko z Piotrem Świderskim. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się też Rune Holta i, mimo wspomnianego przeszarżowania, Adrian Miedziński. Swoje punkty dorzucili ponadto Chris Holder oraz Michael Jepsen Jensen i kibice Unibaksu mogli świętować pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie.

 

Wśród gości brylował za to Kenneth Bjerre, zdobywca aż 15 punktów. Duński lider Wrocławian w czwartym wyścigu był nawet bliski pobicia rekordu toru, jednak ostatecznie uzyskał wynik gorszy o jedną setną od rezultatu Tomasza Golloba z ubiegłego roku. Mimo dwóch wpadek nie zawiódł też junior Maciej Janowski. Bez błysku startowali za to krajowi seniorzy, czyli Tomasz Jędrzejak i Piotr Świderski – zbierali oni wprawdzie kolejne punkty za drugie i trzecie miejsca, jednak żaden z nich, podobnie zresztą jak Adam Shields, nie zdołał odnieść indywidualnego zwycięstwa. Gościom zabrakło więc trzeciego zawodnika, który jak równy z równym powalczyłby z mocnym zespołem z Torunia. Pokazali jednak, że w tym sezonie mogą sprawić jeszcze niejedną niespodziankę.

Po meczu powiedzieli:

Jan Ząbik (trener Unibaksu): Trzeba pogratulować obu zespołom, gdyż stworzyły wspaniałą walkę. Nie da się ukryć, że bardzo mało trenowaliśmy na własnym torze w tym sezonie. Godzina, dwie, który mieliśmy na treningi wystarczały dotąd jedynie na przygotowanie motocykli. Nasi zawodnicy spisali się bardzo dobrze, tak samo było w Zielonej Górze. Parę punktów uciekło, ale w ferworze walki przecież to się zdarza.

 

Ryan Sullivan (Unibax):Początek tego sezonu był dla mnie niezbyt udany, gdyż miałem problemy z motocyklami, straciłem nawet swój najlepszy silnik. Teraz było już jednak lepiej, ten mecz to pokazał. Możemy być zadowoleni z wyniku. We Wrocławiu znakomicie pojechał Kenneth Bjerre, ale to stało się już normą.

 

Maciej Janowski (Betard Sparta): Wynik drużyny na pewno jest ok. Nigdy nie ukrywałem, że na MotoArenie jeździ mi się bardzo dobrze. Oprócz tego ostatniego biegu było ok Dotknąłem taśmy, ale rozluźnienie zadziałało, już nie byłem dostatecznie skoncentrowany. Trochę też podpuścił mnie Jensen i wjechałem w taśmę. Jestem jednak zadowolony, choć tych punktów mogło być trochę więcej.

 

Kenneth Bjerre (Betard Sparta): Jestem naprawdę zadowolony ze swojego wyniku. Tym razem ten tor mi naprawdę odpowiadał i wreszcie zdobyłem tutaj dużo punktów. Dobry jest zresztą również wynik całej drużyny.

 

Unibax Toruń 51:

9. Adrian Miedziński 10 (3,2,w,3,2)

10. Chris Holder 8 (2,1,3,2,0)

11. Ryan Sullivan 13 (3,1,3,3,3)

12. Michael Jepsen Jensen 6 (1,3,1,1)

13. Rune Holta 11 (2,2,3,1,3)

14. Kamil Pulczyński 2 (2,0,w)

15. Bartosz Pietrykowski  1 (0,1,0)

 

Betard Sparta Wrocław 39:

1. Piotr Świderski 5 (0,2,1,1,1)

2. Adam Shields 3 (1,0,2,-,0)

3. Tomasz Jędrzejak 5 (2,1,1,0,1)

4. Dennis Andersson 0 (0,-,u/-,-)

5. Kenneth Bjerre 15 (3,3,2,3,2,2)

6. Maciej Janowski 10 (3,3,0,2,2,t/-)

7. Patryk Malitowski 1 (1,0,u,0)

 

Wyścig po wyścigu:

1. Janowski, Pulczyński, Malitowski, Pietrykowski 2:4

2. Miedziński, Holder, Shields, Świderski 5:1 (7:5)

3. Sullivan, Jędrzejak, Jensen, Andersson 4:2 (11:7)

4. Bjerre, Holta, Pietrykowski, Malitowski 3:3 (14:10)

5. Jensen, Świderski, Sullivan, Shields 4:2 (18:12)

6. Janowski, Holta, Jędrzejak, Pietrykowski 2:4 (20:16)

7. Bjerre, Holder, Miedziński, Janowski 3:3 (23:19)

8. Holta, Shields, Świderski, Pulczyński 3:3 (26:22)

9. Holder, Janowski, Jędrzejak, Miedziński (w/su) (Andersson – u/-) 3:3 (29:25)

10. Sullivan, Bjerre, Jensen, Malitowski (u3) 4:2 (33:27)

11. Bjerre, Holder, Holta, Jędrzejak 3:3 (36:30)

12. Sullivan, Janowski, Świderski, Pulczyński (w/u) 3:3 (39:33)

13. Miedziński, Bjerre, Jensen, Janowski 4:2 (43:35)

14. Holta, Miedziński, Jędrzejak, Shields 5:1 (48:36)

15. Sullivan, Bjerre, Świderski, Holder 3:3 (51:39)