AND THE WINNER IS: SUZUKI KATANA

Bazująca technicznie na Suzuki GSX-S, Katana jest świetnym pomysłem na to, jak stosunkowo niewielkim kosztem można stworzyć zgrabnego nakeda z nostalgią w tle. O osiągach i prowadzeniu nie wspominam – to było przy okazji testów GSX-Sów. Tymczasem za pomocą kilku nowych elementów nadwoziowych, oldschoolowej czcionki na desce rozdzielczej i odpowiedniej kolorystyki otrzymaliśmy pojazd z bardzo dużym potencjałem do ostrej, dynamicznej jazdy ale także w bardzo stylowym opakowaniu.

Kilku znajomych, którzy na widok zdjęć Katany komentowali „co za syf” po kilkunastu minutach oględzin na żywo przyznawali  „wcale nie obraziłbym się, gdyby stała u mnie w garażu”…i taka właśnie jest Katana. Wystarczy się przyzwyczaić, żeby zauważyć, że to jeden z najlepiej jeżdżących i wyglądających retroklasyków, o doskonałych osiągach.

Prawdę mówiąc jego dzielność turystyczna dla jednej osoby jest akceptowalna, świetnie pokonuje winkle, można nią nawiązać walkę ze szlifierkami a do tego posiada swój styl – w moim odczuciu to najfajniejszy motocykl testowany w 2019 roku chociaż rozum podpowiada kup BMW…

Więcej w Motocykle, Testy Moto, Top 5, Wyróżnione
[TEST] Yamaha MT-125 2020: wielkie możliwości małej pojemności

Nowy model MT-125 reprezentuje segment premium w swojej kategorii pojemności. Na hiszpańskich drogach zweryfikowaliśmy, czy jakość oraz wrażenia z jazdy...

Zamknij