Czyżby autonomiczne supermoto?…

Dawniej mawiano: "dobry koń to i po błocie pójdzie...". Po obejrzeniu poniższego filmu dochodzimy do wniosku, że dobry koń to i bez jeźdźca dojedzie". Czy zatem stunterzy zaczęli używać autonomicznych pojazdów? My jednak stawiamy na pewne uszkodzenia mechaniczne (np. przez wywrotki), powodujące, że siły działające na motocykl zamiast doprowadzić do jazdy "na wprost" powodują pokonanie okręgu.