Gleby, szlify i dużo szczęścia na drodze…

Na wtorkowy poranek wrzucamy Wam kompilację sytuacji drogowych, które choć wynikają w większości z głupoty, świadczą o wyjątkowym szczęściu motocyklistów. Naszym faworytem jest typ, którego głowa cudem uniknęła najechania przez koło ciężarówki (ok 1:10). A kto Waszym zdaniem zasługuje na miano "farciarza roku"? :)