Spójrzmy prawdzie w oczy – z wyścigami oraz treningami torowymi w Polsce nie jest różowo. Mieszkańcy południowej części kraju, co jeszcze bardziej przygnębiające, mogą się spokojnie udać do Brna lub Slovakiaring i tam do woli trenować.

 

Jeżeli chcemy skorzystać z toru w Polsce, mamy tylko jedną opcję do wyboru – tor Poznań. Na szczęście organizatorzy nie podeszli do tematu typowo po polsku, wykorzystując monopol i zdzierając kasę za nic, ale rozwijają imprezę i wszystko zaczyna nabierać coraz większego rozmachu.

 

Speed Day na torze Poznań to największa i najlepsza tego typu impreza w naszym kraju. Większość terminów wypada w poniedziałki i wtorki, ale w planach jest również edycja weekendowa, która pozwoli osobom, które nie mogą się wyrwać z pracy na podszlifowanie swoich umiejętności.

 

Terminy pozostałych imprez przedstawiają się następująco:

 

  • 11-12.06.
  • 06-07.07.
  • 20-21.07.
  • 06-07.08.
  • 20-21.08.
  • 17-18.09.
  • 28-29.09.

 

Ceny posiadają pewne widełki i zależą od czasu, kiedy wpłacimy pieniądze zaklepując sobie tym samym miejsce. Cena za uczestnictwo w Speed Day zaczyna się od 460 zł za jeden dzień i kończy na 1000 zł za dwa dni zapłacone w późnym terminie. W cenę wliczona jest oczywiście pełna obsługa toru, a więc zaplecze medyczne, pomiar czasu oraz porady instruktorów i zawodników, którzy są na miejscu i służą pomocą.

 

Podział na grupy A, B i C zależy od umiejętności. Najszybsza grupa A zarezerwowana jest dla zawodników, najpopularniejsza B, gdzie jadą osoby średnio-zaawansowane, C natomiast jest idealną opcją, jeżeli jest się na torze po raz pierwszy.

 

Na Speed Days często możecie spotkać również naszą ekipę testującą torowe motocykle. Uczestnicząc w ostatniej edycji podpytaliśmy się całkowicie przypadkiem spotkanych ludzi o ich opinie o SD:

 

Piotr Baryła Honda CBR600 F4
Jest fenomenalnie. Jestem tu drugi raz i uważam, że jest to obowiązkowa pozycja w kalendarzu każdego motocyklisty. Tak naprawdę nie można tutaj nie przyjechać. Moim zdaniem, w tym momencie, po drugim Speed Day – bo jestem tu drugi raz – posiadanie sportowego motocykla i jazda nim tylko po ulicach mija się z celem. Motocykl nie jest wykorzystany nawet w 10%. Dopóty, dopóki nie przyjedziemy nim na tor i się z nim nie zmierzymy.

 

MOTOGEN.:A organizacyjnie coś byś zmienił, coś byś tutaj poprawił, coś Ci się nie podoba?

Ja bym niczego nie zmieniał, dzisiaj jest tylko jakieś 3-4 stopnie za gorąco, poza tym jest ekstra! Nie mam żadnych uwag, chłopaki bardzo się starają, jest naprawdę fajnie.

 

Staś Leszczyński Honda CBR1000RR
Zacznijmy od tego, że mi się bardzo podoba. Gdyby mi się nie podobało to bym nie przyjeżdżał. Inna sprawa, że nie za specjalnie jest alternatywa wobec Poznania w Polsce, no bo to jest jedyny tor taki z prawdziwego zdarzenia. Podoba mi się, że jest tych Speed Day‘ów trochę – patrzyłem w kalendarz, jest ich w tym roku aż dziesięć. To jest zdecydowanie właściwy kierunek. Jak ktoś chce pojeździć amatorsko tak jak ja czy moi koledzy to jest właśnie ta opcja.

 

MOTOGEN.: Miałeś okazję uczestniczyć w innych treningach?

Miałem okazję uczestniczyć w treningach organizowanych przez Grandysa na Panonii i są one porównywalne organizacyjne. Jedyne, co poprawiłbym to aspekt edukacyjny. Co prawda organizatorzy i instruktorzy dają z siebie wszystko ale dla mnie to za mało. Proponuję opcję wykupienia indywidualnych jazd z zawodnikiem. Tak, aby był dostępny tylko i wyłącznie dla Ciebie, tak aby na torze człowiek nie był pozostawiony sobie.

 

Co bym jeszcze zmienił? Speed Day‘e są w dni powszednie co dla ludzi pracujących jest słabym rozwiązaniem. Musisz brać urlop, bo to przecież nie jest czas tylko poświęcony jeździe, ale dochodzi cała logistyka pakowania się i dojazdu na miejsce zwłaszcza dla ludzi, którzy nie są z Poznania. Mnie to osobiście boli, że tak mało ludzi przyjeżdża. Myślę, że poniekąd przyczyną są właśnie te dni powszednie oraz przeświadczenie, że Poznań to mimo wszystko sport, bardzo szybka jazda nie dla wszystkich. To nieprawda, bo można jechać spokojnie w grupie C, co daje tak olbrzymie doświadczenie, że według mnie takie torowe jazdy powinny być obowiązkowo wpisane do programu nauczania motocyklistów.

 

Damian Golan Honda CBR1000RR
Organizacja super, tylko jedno pytanie: dlaczego tak drogo? U naszych zachodnich sąsiadów imprezy liczone nawet w euro są tańsze.

MOTOGEN.: Tam również jest zaplecze jeżeli chodzi o instruktorów?
Tak, jak najbardziej, tam są nie trzy tylko cztery grupy – dla najwolniejszych, którzy są pierwszy raz, a kolejne zależne są od wyników czasowych na tym obiekcie.

MOTOGEN.: Czyli co byś poprawił – zmniejszył kwoty?

Tak. Tylko tyle. Poza tym nie mam zastrzeżeń.

Daniel Sarnacki Honda VTR
Jestem za tym, aby inaczej klasyfikować motocykle do danej grupy, aby, później jazda była płynniejsza. Mogliby też stworzyć więcej grup.

MOTOGEN.: To by oznaczało skrócenie czasu, chciałbyś taką opcję? Na przykład 15 minut, a nie 20?
Tak właśnie mogłoby być. Ogólnie jest w porządku. Organizacja, ludzie, którzy to oprowadzą są bardzo w porządku. Naprawdę pomagają i można się dużo nauczyć. Pod względem instruktorów jest super. Jestem tu drugi raz i widzę olbrzymi postęp w moim poziomie jazdy.

 

Podsumowanie

Jak widzicie, każdy, kto spróbuje jazdy po torze jednoznacznie twierdzi, że oprócz fantastycznej zabawy, jest to świetna okazja aby podszlifować swoje umiejętności. Zapraszamy więc Was do Poznania. Doświadczonych zachęcać nie trzeba, początkujący nie powinni się bać, ponieważ grupa C i jazda z instruktorami pozwoli wjechać na tor nawet sportowo-turystycznym lub klasycznym motocyklem i czerpać z tego przyjemność. Więcej informacji o Speed Days na stronie organizatora.

Więcej w Relacje
Caban 2012 – motocykliści charytatywnie po raz trzeci

Można zaryzykować stwierdzenie, że rajd Caban na stałe wpisał się w imprezy motocyklowo-quadowe, odbywające się w Małopolsce.

Zamknij